Bellingham reaguje na słowa Tuchela
Dwa gole – jeden w pierwszej połowie, drugi już w dogrywce. To właśnie w taki sposób Jude Bellingham poprowadził swoją reprezentację do awansu do półfinału Mistrzostw Świata 2026. Pomocnik popełnił tylko jedno przewinienie i zakończył spotkanie Anglia – Norwegia bez kartki, o czym wspomniał po ostatnim gwizdku.
– Moja mama przez cały tydzień wpajała mi, żebym pilnował swojego języka, fauli, mimiki i emocji, żebym nie dostał żółtej kartki i nie naraził się na zawieszenie – przyznał pomocnik Realu Madryt.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Bellingham postanowił zareagować na zaskakujące słowa selekcjonera Synów Albionu. Thomas Tuchel nie był zadowolony z postawy swoich podopiecznych. – No cóż. Tam, na boisku, jest ciężko. Wszyscy zawodnicy wykonali cholernie wymagającą pracę. Moje myśli i uznanie kieruję do graczy, którzy mieli udział w tym sukcesie – stwierdził zdobywca dwóch bramek w rozmowie z oficjalnymi mediami FIFA.









