Norwegia odpada, ale Solbakken nie ma żalu do piłkarzy
Mundial w wykonaniu ekipy Løvene, czyli Lwów, właśnie dobiegł końca. Norwegia została zatrzymana w ćwierćfinale – Anglia okazała się przeszkodą nie do przejścia. Mimo porażki Ståle Solbakken nie miał najmniejszych pretensji do swoich podopiecznych.
– Bardzo mi żal chłopaków. To jest piłka nożna na najwyższym poziomie – dostarcza największych uniesień i najgłębszych rozczarowań, w zależności od tego, po której stronie się znajdujesz. W meczu z Brazylią byliśmy po stronie zwycięzców, ale dzisiaj już nie. Po trudnych pierwszych 20 minutach zagraliśmy heroicznie pod każdym względem. Nie mogę winić zawodników ani wymagać od nich niczego więcej niż to, co dali z siebie – przyznał selekcjoner Norwegii.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
– Zagraliśmy świetny mecz przeciwko czołowej drużynie, ale naszych wysiłków nie wystarczyło, by utrzymać wynik do samego końca. Niesamowite wsparcie ze strony norweskich kibiców znaczy dla nas tak wiele. Musimy zachować siłę ducha w obliczu porażki i nie szukać wymówek ani nie obwiniać sędziów za ich decyzje. Tak właśnie wygląda piłka nożna na najwyższym poziomie – dodał Solbakken.









