Reprezentacja Polski wraca do gry. Jan Urban ma plan na pierwszy test

Reprezentacja Polski wraca do gry o stawkę. Biało-czerwoni rozpoczną rywalizację w Lidze Narodów od starcia z Bośnią i Hercegowiną. Spotkanie zacznie się o godzinie 20:45.

Robert Lewandowski
Obserwuj nas w
fot. BEAUTIFUL SPORTS Pressphoto Agency / Alamy Na zdjęciu: Robert Lewandowski

Nowy rozdział kadry Urbana

Reprezentacja Polski rozpoczyna w piątek nowy rozdział. Po nieudanych kwalifikacjach do MŚ 2026 i miesiącach oczekiwania na kolejne spotkania o punkty Biało-czerwoni wracają do rywalizacji w Lidze Narodów. Ekipa Jana Urbana na PGE Narodowym w Warszawie zmierzy się z Bośnią i Hercegowiną, a stawką będzie pierwsze zwycięstwo w grupie czwartej w dywizji B. Polaków czekają również potyczki ze Szwecją oraz Rumunią. W związku z tym każdy punkt od początku może mieć znaczenie w kontekście walki o powrót do elity. Zwycięzca grupy awansuje bezpośrednio do dywizji A, natomiast druga drużyna otrzyma szansę w barażach.

Selekcjoner polskiej drużyny nie ukrywa, że jego zespół potrzebuje świeżego otwarcia. Urban przejął kadrę w momencie, gdy atmosfera wokół reprezentacji nie należała do najlepszych, a teraz musi znaleźć odpowiedź na kilka istotnych pytań. Jednym z nich jest ustawienie zespołu oraz dobór zawodników do poszczególnych ról. Sam trener zapowiedział przed spotkaniem, że jego wybory mogą być dla kibiców pewnym zaskoczeniem. To sugeruje, że przewidywanie jedenastki nie jest w tym przypadku zadaniem oczywistym.

Bośnia przyjeżdża. Dzeko nie zagra

Bośnia i Hercegowina przystępuje do spotkania z zupełnie innym bagażem ostatnich miesięcy. Drużyna prowadzona przez Sergeja Barbareza wystąpiła na ostatnim mundialu, gdzie po raz pierwszy w historii awansowała do fazy pucharowej. Tam zakończyła udział na porażce ze Stanami Zjednoczonymi (0:2), ale sam turniej był dla niej ważnym wydarzeniem. Teraz Bośniacy chcą wykorzystać doświadczenie zdobyte podczas MŚ 2026 i dobrze rozpocząć kolejną kampanię reprezentacyjną.

REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie

Kluczową postacią gości pozostaje Edin Dzeko. Doświadczony napastnik jest rekordzistą reprezentacji pod względem liczby występów oraz zdobytych bramek. W kadrze znalazł się również na obecne zgrupowanie, jednak jego pożegnanie z narodowymi barwami zostało zaplanowane na spotkanie ze Szwecją już 2 października. Mecz w Warszawie nie będzie zatem jednym z ostatnich występów legendy bośniackiej piłki w reprezentacji. Zamiast Dzeko w ataku niewykluczone że zagra Ajdin Hasić, znający polskie realia, występując na co dzień w Cracovii. 24-latek mógłby pojawić się na boksu u boku Ermedina Demirovicia, co daje gościom duet napastników mający doświadczenie i odpowiednią jakość w polu karnym.

Doświadczenie po obu stronach

W centrum uwagi znajdzie się również Robert Lewandowski. Kapitan reprezentacji Polski po raz pierwszy przyjechał na zgrupowanie jako zawodnik Chicago Fire, a jego obecność pozostaje jednym z najważniejszych elementów układanki Urbana. Selekcjoner musi jednak odpowiednio zarządzać siłami 38-letniego napastnika, zwłaszcza że przed Polakami bardzo intensywny okres. Po spotkaniu z Bośnią czeka ich wyjazdowe starcie ze Szwecją, następnie mecz z Rumunią i rewanż z Bośniakami w Zenicy.

REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie

Historia bezpośrednich spotkań może działać na korzyść gospodarzy. Polska nie przegrała żadnego z pięciu dotychczasowych meczów z Bośnią i Hercegowiną, odnosząc cztery zwycięstwa i notując jeden remis. Tym razem trudno jednak oczekiwać łatwego powtórzenia wcześniejszych scenariuszy. Obie drużyny rozpoczynają nowy etap, a dla Polaków będzie to także pierwszy występ w dywizji B po spadku z najwyższego poziomu Ligi Narodów.

Problemy kadrowe i przewidywane składy

Jan Urban ma kilka powodów do niepokoju przed pierwszym gwizdkiem. Z kadry wypadli między innymi kontuzjowani Kamil Grabara, Jakub Moder i Krzysztof Piątek. Ostatecznie przed meczem selekcjoner zdecydował że Wojciech Mońka czy Norbert Wojtuszek nie znajdą się w kadrze meczowej. Powołana wcześniej grupa obejmowała 26 zawodników.

W przewidywanym ustawieniu Polski między słupkami powinien stanąć Marcin Bułka, przed którym zagrają Jan Bednarek i Jakub Kiwior. Na bokach defensywy spodziewani są Matty Cash oraz Nicola Zalewski, a w środku pomocy Piotr Zieliński i Bartosz Slisz. W ofensywie mogą pojawić się Michał Skóraś, Jakub Kamiński oraz Robert Lewandowski. Bośniacy mogą odpowiedzieć ustawieniem z Nikolą Vasiljem w bramce, Stjepanem Radeljiciem, Nikolą Katiciem i Tarikiem Muharemoviciem w defensywie oraz duetem Hasić-Demirović z przodu.

Przewidywane składy:

Polska: Bułka – Cash, Bednarek, Kiwior, Zalewski – Zieliński, Slisz – Kamiński, Skóraś – Lewandowski, Świderski

Bośnia i Hercegowina: Vasilj – Mujakić, Katić, Radeljić, Muharemović, Kolasinac – Basić, Sunjić, Mahmić – Dz, Demirović.

POLECAMY TAKŻE