Lech Poznań odpadł z Ligi Mistrzów. „Największa kompromitacja w historii”
Lech Poznań skompromitował nie tylko siebie, ale także polską piłkę na arenie europejskiej. Tydzień temu każdy zachwycał się grą Kolejorza i wysokim zwycięstwem z Aarhus (4:1). W rewanżu sytuacja zmieniła się o sto osiemdziesiąt stopni. Rywale wygrali w regulaminowym czasie gry (3:0). Z kolei po dogrywce na tablicy widniał wynik (4:1) dla Duńczyków. Oznaczało to rzuty karne.
W konkursie jedenastek podobnie jak w trakcie spotkania podopieczni Frederiksena byli słabi. Dwa zmarnowane strzały spowodowały, że to Aarhus cieszył się z awansu. Lech Poznań nie tylko odpadł z Ligi Mistrzów, ale stał się pośmiewiskiem na skalę europejską.
Suchej nitki na mistrzu polski nie zostawili eksperci. Media społecznościowe były rozgrzane do czerwoności. Każdy pisze o kompromitacji, mokrej szmacie, niedowierzaniu i wstydzie. Pojawiły się nawet sugestie, żeby Niels Frederiksen podał się do dymisji.
– Stylowo to jest największa kompromitacja Lecha Poznań w historii. Stjarnany i Żalgirisy się chowają. Arcymokra szmata. Miesiąc miodowy, idealna ścieżka do Ligi Mistrzów, kupa kasy na szybkie transfery, 4:1 w pierwszym meczu… Wszystko po to, by uśpić czujność i zrobić TO – pisał po meczu Damian Smyk.
– Biorąc pod uwagę wagę meczu, rekordowe transfery i przewagę z pierwszego spotkania, to Lech skompromitował się dziś historycznie. Žalgirisy i Stjarnany bledną przy porażce z Aarhus. Dramat mistrza Polski, dramat polskiej piłki – komentuje Sebastian Staszewski.
– Grubo. Niewiarygodne. Brak słów – pisze Radosław Przybysz.
– Dawno nie czułem takiego rozgoryczenia po występie polskiego klubu w Europie. Już pomijając roztrwonienie strat, to tu było tyle niedokładności, tyle niewykorzystanych szans, tyle razy rywal wyciągał rękę. Występ Sayyadmanesha prowokacja. Po co w ogóle było podchodzić do karnego? – napisał Dominik Pasternak.
– Wstyd i kompromitacja Lecha. Porażki z egzotycznymi pucharowiczami temu nie dorównują – wypuścić 4:1 z rewanżem u siebie to inny poziom eurowpierdolu… – pisze Szymon Janczyk.
– Kompromitująca zapaść Lecha. (…) Lech sobie przebimbał 90 minut i za to zapłacił – dodał Michał Zachodny.
– Niesamowity kryminał Lecha – podsumował Piotr Klimek.
– Niels Frederiksen powinien wyjść na konferencję po meczu i podać się do dymisji – zasugerował Tomek Hatta








