Guardiola sugeruje, że sędzia się pomylił. „Donnarumma dotknął piłki”
Real Madryt pokonał Manchester City w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów (3:0). Bohaterem spotkania był Federico Valverde, który popisał się hat-trickiem. Urugwajczyk strzelił wszystkie trzy bramki w pierwszej połowie spotkania. Potrzebował jedynie 22 minut. Kluczowy moment nastąpił jednak w drugiej połowie, gdy Królewscy otrzymali rzut karny.
Gianluigi Donnarumma faulował w sytuacji sam na sam Viniciusa Juniora. Sędzia od razu wskazał na wapno, a bramkarz Obywateli zobaczył żółtą kartkę. Manchester City mógł jednak mówić o dużym szczęściu, ponieważ Brazylijczyk źle uderzył piłkę, a golkiper wyczuł jego zamiary. W efekcie zamiast porażki różnicą czterech bramek przegrali trzema golami. Daje im to minimalnie większe szanse na awans.
Pep Guardiola długo nie zabierał głosu w kontekście rzutu karnego dla Realu Madryt. Do sytuacji odniósł się dopiero poczas konferencji prasowej przed meczem z West Ham United w Premier League. Jego zdaniem nie było faulu na rzut karny.
„Gigio Donnarumma dotknął piłki… To nie był rzut karny” – powiedział Pep Guardiola, cytowany przez Fabrizio Romano.
Porażka różnicą trzech goli na pewno daje im większe szanse na odwrócenie losów meczu niż w przypadku, gdyby przegrali czterema bramkami. Mimo wszystko kwestia awansu do ćwierćfinału jest rozpatrywana bardziej w kategoriach cudu. Rewanżowe starcie odbędzie się we wtorek (17 marca) na Etihad Stadium o godzinie 21:00.









