Olise wyleciał z boiska, Bayern rozczarował. Kane nie ukrywał złości

Bayern Monachium tylko zremisował z norweskim Vikingiem (3:3). Na dodatek z boiska wyleciał Michael Olise. Po meczu Harry Kanie wprost przyznał, że gwiazda Bawarczyków popełniła kosztowny błąd.

Michael Olise i Harry Kane
Obserwuj nas w
fot. dpa picture alliance archive / Alamy Na zdjęciu: Michael Olise i Harry Kane

Kane przemówił po czerwonej kartce Olise i wpadce Bayernu

Bayern Monachium nie wygrał drugiego meczu z rzędu. Co więcej, w obu przypadkach był zdecydowanym faworytem spotkania. Najpierw w weekend przyszedł zaskakujący podział punktów w Bundeslidze z Augsburgiem (2:2). Z kolei we wtorek w ramach 2. kolejki Ligi Mistrzów rywalizowali na wyjeździe z Vikingiem, a więc mistrzem Norwegii. Starcie zakończyło się wynikiem (3:3), choć po pierwszej połowie rywale prowadzili różnicą dwóch goli.

W drugiej połowie Bawarczycy odrobili straty i wyszli na prowadzenie, lecz za sprawą czerwonej kartki dla Olise rywale wyszarpali korzystny dla nich wynik. Harry Kane bezpośrednio po spotkaniu wprost przyznał, że wykluczenie Francuza wpłynęło na przebieg meczu.

– To była bardzo słaba pierwsza połowa w naszym wykonaniu. Po przerwie zaczęliśmy dobrze i zdołaliśmy wrócić do gry. Jednak czerwona kartka zmieniła dla nas wszystko – powiedział Harry Kane, cytowany przez profil Bayern&Germany w mediach społecznościowych.

REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie

Olise najpierw zobaczył żółtą kartkę za nieprzepisowe zagranie. Dosłownie sekundy później w obecności sędziego rzucił piłką w twarz rywala. Za swoje nierozważne zachowanie dostał drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę. Kane nie wahał się, mówiąc, że jego kolega z zespołu popełnił błąd.

– Olise z pewnością jest tym bardzo rozczarowany, ale musi wziąć odpowiedzialność za swoje zachowanie. Popełnił błąd, a błędy się zdarzają. Najważniejsze, żeby wyciągnął z tego wnioski. Szkoda, ponieważ przed nami ważne spotkania. Biorąc pod uwagę naszą postawę w drugiej połowie, powinniśmy byli wygrać ten mecz. Niestety, kiedy popełnia się takie błędy, trzeba liczyć się z konsekwencjami – dodał napastnik Bayernu Monachium.

POLECAMY TAKŻE