Kuriozalna sytuacja w hicie. Tuchel nie wytrzymał na konferencji [WIDEO]

Arsenal zremisował z Bayernem 2:2 w pierwszym meczu ćwierćfinałowym Ligi Mistrzów. Po spotkaniu wielkie pretensje do sędziego miał Thomas Tuchel.

Thomas Tuchel
Obserwuj nas w
SPP Sport Press Photo. / Alamy Na zdjęciu: Thomas Tuchel
  • Bayern wywiózł dobry wynik z Emirates Stadium
  • Bawarczycy zremisowali 2:2 z Arsenalem
  • Thomas Tuchel ma żal do sędziego

Wziął piłkę w ręce w polu karnym, gwizdek sędziego milczał. Tuchel wprost o kontrowersji

Spotkanie Arsenalu z Bayernem dostarczyło wielkich emocji. Ostatecznie Kanonierzy zremisowali z Bawarczykami 2:2, ale o pewnym niedosycie mogą mówić przede wszystkim przyjezdni.

Tylko u nas

W trakcie meczu doszło do kuriozalnej sytuacji. Po gwizdku sędziego David Raya podał z piątego metra do blisko ustawionego Gabriela, a ten wziął piłkę w ręce i postanowił jeszcze raz wznowić grę. Patrząc na tę sytuację, można mieć mieszane uczucia, bo według regulaminu Brazylijczyk zwyczajnie przekroczył przepisy i Bayern powinien otrzymać rzut karny. Natomiast sędzia uznał to za “dziecinny błąd”, który nie kwalifikował się na stanowczą decyzję w meczu tej rangi. Ostro do całej sytuacji odniósł się Thomas Tuchel.

Sędzia popełnił ogromny błąd. Wiem, że to była szalona sytuacja. Odkładają piłkę, on gwiżdże, a obrońca bierze piłkę rękami. To, co nas naprawdę denerwuje, to wyjaśnienia na boisku. Powiedział naszym zawodnikom, że to „dziecięcy błąd” i nie da za to kary w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. To okropne, okropne wyjaśnienie. Błąd dziecka, błąd dorosłego, cokolwiek – czujemy się źli, ponieważ była to dla nas ważna decyzja – grzmiał Tuchel.

Komentarze