Bodo/Glimt gra dalej! Katastrofa Interu Mediolan
We wtorkowy wieczór zobaczyliśmy w akcji Inter Mediolan. Podopieczni Cristiana Chivu mierzyli się przed własną publicznością z Bodo/Glimt w rewanżowym spotkaniu 1/16 finału rozgrywek Ligi Mistrzów. Wicemistrzowie Italii byli w trudnej sytuacji, ponieważ w pierwszym starciu triumfowali Norwedzy rezultatem 3:1. Nerazzurri pokpili sprawę przed tygodniem i na Stadio Giuseppe Meazza od pierwszych minut musieli rzucić się do ataku.
Rywalizacja na Stadio Giuseppe Meazza przebiegała zgodnie z oczekiwaniami. Inter Mediolan kompletnie zdominował Bodo/Glimt. Gospodarze tworzyli wiele akcji bramkowych, ale nie przyniosło to wyczekiwanych korzyści. Zespoły schodziły na przerwę z bezbramkowym rezultatem, co oczywiście premiowało do awansu Bodo/Glimt.
Druga połowa rozpoczęła się wręcz identycznie. Inter Mediolan całkowicie dominował, ale w 57. minucie to goście objęli prowadzenie. Fatalny błąd w tyłach popełnił Manuel Akanji, co zostało wykorzystane przez Norwegów. A w zasadzie Jens-Petter Hauge.
Podopieczni Cristiana Chivu rzucili się do jeszcze większego ataku. Bodo/Glimt jednak było świetnie dysponowane w defensywie. Norweski zespół w 72. minuty podwyższył prowadzenie za sprawą Hakona Evjena. Nerazzurri szybko odpowiedzili trafieniem Alessandro Bastoniego, ale to było na tyle. Inter Mediolan tym samym sensacyjnie pożegnał się z Champions League na etapie 1/16 finału.
Awans Bodo/Glimt do kolejnej rundy Ligi Mistrzów, to przedłużenie świetnej passy norweskiego sportu. Warto zaznaczyć, że sportowcy z tego kraju przywieźli nie tak dawno worek medali z zimowych Igrzysk Olimpijskich.
Inter Mediolan – Bodo/Glimt 1:2 (w dwumeczu 2:5)
Bastoni (76′) – Hauge (57′), Evjen (73′)









