Inter ograny! Solidna zaliczka Bodo/Glimt przed rewanżem [WIDEO]

Inter Mediola w środowy wieczór mierzył się na wyjeździe z Bodo/Glimt. Pierwszy mecz 1/16 finału nie poszedł po myśli Nerazzurrich. Norwedzy zwyciężyli razultatem 3:1.

Piłkarze Bodo/Glimt oraz Carlos Augusto
Obserwuj nas w
Associated Press / Alamy Na zdjęciu: Piłkarze Bodo/Glimt oraz Carlos Augusto

Bodo/Glimt lepsze od Interu Mediolan

W środę odbyły się kolejne pierwsze mecze w ramach 1/16 finału rozgrywek Ligi Mistrzów. W jednym ze starć obejrzeliśmy rywalizację, w której Inter Mediolan mierzył się na wyjeździe z Bodo/Glimt. Podopiecnzi Cristiana Chivu byli faworytem tego spotkania, ale włoskie drużyny w ostatnich latach na własnej skórze przekonały się, że wyjazdy do Norwegii nie należą do najprostszych.

Rywalizacja na Aspmyra Stadium wyśmienicie rozpoczęła się dla gospodarzy. Bodo/Glimt już w 20. minucie objęło prowadzenie za sprawą Sondre Brunstada Feta.

Od odpowiedź Interu Mediolan nie trzeba było długo czekać. Po pół godzinie gry mieliśmy już remis na tablicy wyników. Na listę strzelców wpisał się Francesco Pio Esposito.

Nerazzurri w kolejnych minutach mieli olbrzymią przewagę nad rywalem. Włosi tworzyli sobie mnóstwo okazji bramkowych, ale wynik w pierwszej odsłonie uległ już zmianie.

Po przerwie Inter Mediolan nie spuścił z tonu. Jednak z każdą kolejną minutą do głosu częściej dochodziło Bodo/Glimt. I tak w 61. minucie gospodarze znów wyszli na prowadzenie. Tym razem za sprawą byłego gracza AC Milanu – Jensa Pettera Hauge. Radość Norwegów została przedłużona, ponieważ chwilę później Yanna Sommera pokonał również Kasper Hogh. Podopieczni Cristiana Chivu robili wszystko, aby zmniejszyć rozmiary porażki, ale wynik finalnie nie uległ już zmianie. Bodo/Glimt pojedzie zatem na Stadio Giuseppe Meazza z solidną zaliczką.

W zespole Interu Mediolan od 76. minuty był na boisku Piotr Zieliński. Polak jednak pojawił się na placu gry zbyt późno, aby pomóc swojej drużynie.

Bodo/Glimt – Inter Mediolan 3:1

Fet (20′), Hauge (61), Gogh (64′) – Esposito (30′)

POLECAMY TAKŻE