Bayern znów zdemolował Atalantę. Co za występ Kane’a!

Harry Kane znów okazał się kluczowy dla Bayernu Monachium, który rozbił Atalantę 4:1 w rewanżu i 10:2 w dwumeczu 1/8 finału Ligi Mistrzów. W ćwierćfinale na Bawarczyków czeka już Real Madryt.

Harry Kane
Obserwuj nas w
dpa picture alliance / Alamy Na zdjęciu: Harry Kane

Bayern bez problemów zameldował się w ćwierćfinale Ligi Mistrzów

Bayern Monachium awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów tak naprawdę zapewnił sobie już w pierwszym meczu w Bergamo. Bawarczycy wygrali 6:1 na wyjeździe z Atalantą i raczej nikt już nie wierzył, że ekipa Vincenta Kompany’ego może roztrwonić taką przewagę. Jeśli tak by się stało, byłaby to jedna z największych sensacji w historii futbolu, ale oczywiście nic takiego nie miało miejsca. W rewanżu Niemcy znów pokazali swoją wyższość nad włoskim rywalem.

Mecz nie stał na najwyższym poziomie. Bayern mając dużą przewagę nie kwapił się do zdecydowanych ataków i spokojnie rozgrywał piłkę. Atalanta z kolei najwyraźniej pogodzona z porażką w dwumeczu nie miała żadnych argumentów w ofensywie. Z pewnością nie było to najbardziej interesujące spotkanie tej edycji Ligi Mistrzów. Na boisku nie działo się zbyt dużo, ale fani zgromadzeni na Allianz Arenie mogli zobaczyć kilka bramek.

POLECAMY TAKŻE

Znów kluczowy okazał się Harry Kane, który w 25. minucie rozpoczął strzelanie wykorzystując rzut karny, choć potrzebował do tego dwóch prób. Pierwszy strzał został zatrzymany, ale golkiper Atalanty zbyt szybko opuścił linię bramkową i stały fragment gry został powtórzony. Po przerwie Anglik znów wpisał się na listę strzelców popisując się pięknym uderzeniem. Chwilę później trzecią bramkę dla Bawarczyków zdobył Karl, w 70. minucie Luis Diaz wykorzystał kontratak i przelobował bramkarza w sytuacji sam na sam. Wynik spotkania ustalił natomiast Samardzić, który w 86. minucie zdobył honorowego gola dla Włochów.

Bayern dwukrotnie zdemolował Atalantę w 1/8 finału Ligi Mistrzów i pewnie zameldował się w ćwierćfinale, gdzie spotka się z Realem Madryt, który wyeliminował Manchester City.

Zobacz również: Wisła Kraków wyrzucona do 2 Ligi? „Rywale dostali historyczną szansę”