Barcelona zachwyca, ale Hansi Flick studzi emocje
FC Barcelona pod wodzą trenera Hansiego Flicka ponownie zaczyna być postrzegana jako jeden z zespołów, który może odegrać istotną rolę w walce o najważniejsze trofea. Wysokie zwycięstwo nad Feyenoordem tylko podsyciło te oczekiwania. Sam trener tonuje jednak nastroje i nie chce porównywać obecnej ekipy z Bayernem Monachium, z którym w sezonie 2019/20 sięgnął po sześć trofeów.
– Nie lubię porównywać. W każdym razie jestem szczęśliwy tutaj, w Barcelonie. Wygląda to wszystko obiecująco, ale wciąż długa droga przede mną – powiedział Flick cytowany przez serwis Barca Universal.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Niemiec podkreśla, że jego zespół wciąż ma nad czym pracować. Szczególnie istotne jest dla niego dalsze podnoszenie poziomu podczas treningów oraz utrzymanie wysokich wymagań.
– Każdy chce się rozwijać, a to ma wpływ na drużynę i jej grę na boisku. Zespół pracuje dobrze i bardzo ciężko. Mamy dużo jakości w grze piłką. Jestem bardzo zadowolony – zaznaczył szkoleniowiec.
Flick nie zamierza jednak pozwolić, aby efektowne wyniki uśpiły czujność jego zawodników. Trener Barcelony oczekuje dalszego progresu i utrzymania odpowiedniej intensywności.
– Możemy się poprawić i do tego właśnie musimy dążyć. Wysoka intensywność treningów, utrzymanie przewagi konkurencyjnej, dostrzeganie możliwości poprawy i koncentrowanie się na tym. Wymagamy od siebie tego, co najlepsze – podsumował trener.
Katalończycy już w niedzielę o godzinie 16:15 rozegrają kolejny mecz. Tym razem w La Liga zmierzą się w roli gościa z Levante.








