„Iskra ofensywna Atalanty” – tak Włosi nazwali Zalewskiego
Atalanta w walce o awans do 1/8 finału Ligi Mistrzów musi pokonać w dwumeczu Borussię Dortmund. Pierwsze spotkanie na Signal Iduna Park nie zakończyło się jednak po ich myśli. La Dea przegrała (0:2) po golach w pierwszej połowie Serhou Guirassy’ego i Maxa Beiera. Prawie cały mecz, a dokładnie 82. minuty rozegrał reprezentant Polski – Nicola Zalewski.
Zalewski pokazał się z dobrej strony. Włoskie media doceniły jego wkład w grę ofensywną, natomiast jego starania nie przełożyły się na ani jedną bramkę. Calciomercato mimo to nazwało 24-latka ofensywną iskrą Atalanty. W tym sezonie ma na swoim koncie 26 spotkań, w których zdoył 2 gole i zanotował 5 asyst. Kontrakt z La Deą obowiązuje do czerwca 2029 roku.
– Ofensywna iskra zespołu. Wprowadza zamieszanie w defensywie rywali, zmusza Reggianiego do faulu na żółtą kartkę i posyła świetnie wymierzone dośrodkowania, którym jednak brakuje skutecznego wykończenia – ocenia serwis Calciomercato.
– Jeśli już, to schodzi z boiska z podniesioną głową. W pierwszej połowie bardzo groźny, ale nikt nie potrafi tego wykorzystać. Po przerwie wyraźnie traci impet – napisał włoski Eurosport.
– Ruchliwy, ale w polu karnym znika. Z piłką przy nodze jest pożyteczny i odważny, niemal od razu wymusza żółtą kartkę na Reggianim. Kiedy rusza z głębi pola, daje konkret, natomiast gdy potrzeba konkretów pod bramką, jest już mniej skuteczny – pisze Corriere Bergamo.








