Lech musi odrobić dwubramkową stratę
Lech Poznań przegrał z Szachtarem aż 1:3 w pierwszym meczu 1/8 Ligi Konferencji. Kolejorz nie był faworytem spotkania z Ukraińcami, ale rozmiar porażki był dość niespodziewany. Teraz stoi przed bardzo trudnym zadaniu w rewanżu. Odrobić dwubramkową stratę nie będzie łatwo, ale dopóki piłka jest w grze, wszystko jest możliwe.
– Nasza sytuacja nie jest komfortowa, jednak możemy strzelić gola, a wtedy wszystko będzie możliwe. Nie zagramy z założeniem, by szybko strzelić dwa gole. Te będą wymagały cierpliwości. Musimy długo utrzymywać się przy piłce. Mamy wszystkie narzędzia, by kreować sobie sytuacje. Pokazał to pierwszy mecz. W czwartek musimy te sytuacje zamieniać na gole – powiedział Niels Frederiksen podczas konferencji prasowej cytowany przez serwis KKSLech.com
Lech Poznań przystąpi do czwartkowego pojedynku podbudowany zwycięstwem z Zagłębiem Lubin w PKO Ekstraklasie. Obecnie obie te drużyny wraz z Jagiellonią Białystok są na szczycie tabeli z 41 punktami na koncie.
Początek spotkania nastąpi o godzinie 21:00. Przypomnijmy, że Szachtar Donieck ze względu na sytuację polityczną na Ukrainie rozgrywa mecze w roli gospdarza na stadionie Wisły Kraków i tam również odbędzie się rywalizacja z Lechem Poznań.
Zobacz również: Wisła Kraków wyrzucona do 2 Ligi? „Rywale dostali historyczną szansę”









