Fiorentina z Jagiellonią bez gwiazd. Siemieniec nie ma wątpliwości

Jagiellonia Białystok w czwartkowy wieczór powalczy w pierwszym meczu fazy play-off Ligi Konferencji Europy. Rywalem będzie Fiorentina, która do Polski przyjechała bez kilku gwiazd.

Adrian Siemieniec
Obserwuj nas w
SOPA Images Limited/Alamy Na zdjęciu: Adrian Siemieniec

Jagiellonia nie jest bez szans

Jagiellonia Białystok w tym sezonie radzi sobie bardzo dobrze. Właściwie trzeba przyznać, że znów Adrian Siemieniec i jego sztab zaskoczył, bowiem wielu spodziewało się, że Duma Podlasia będzie miała problemy połączyć grę w PKO Ekstraklasie z Ligą Konferencji Europy. Szczególnie, że latem w klubie znów sporo się działo. Niemniej jest inaczej i już w czwartek Białostoczanie zagrają o awans do kolejnej fazy turnieju.

POLECAMY TAKŻE

Tym razem w fazie play-off rywalem Jagiellonii będzie bowiem włoska Fiorentina, a więc ekipa, która jeszcze kilka lat temu była na absolutnym topie w swojej lidze. W tej kampanii jednak musi walczyć o utrzymanie w Serie A, a do Polski przyjeżdża bez kilku gwiazd. Pewną szansę z pewnością widzi w tym Adrian Siemieniec, ale na konferencji prasowej przed tym starciem jednoznacznie pokreślił, że rywal wciąż dysponuje bardzo doświadczoną kadrą.

Widzieliśmy, w jakim składzie przyjeżdża Fiorentina, ale mówiąc o szerokiej kadrze, cały czas mówimy o drużynie, gdzie jest 3000 występów w ligach TOP5 Europy. Jeżeli dzisiaj trener może sobie pozwolić na zostawienie Keana we Florencji, to prawdopodobnie zagra Piccoli, a to wciąż napastnik kupiony za 25 mln euro z Cagliari. My w Polsce takich pieniędzy nie wydajemy. Kwestię awansu rozstrzygnie dwumecz i zobaczymy, jak Fiorentina zagra u siebie. Wierzę, że będzie naszym dużym sukcesem, jeśli w meczu rewanżowym w bramce wystąpi De Gea, a w ataku Kean, bo to będzie oznaczało, że Jagiellonia się postawiła i okazała groźna. Przed nami bardzo trudne zadanie, co nie zmienia faktu, że bardzo się na nie cieszymy – powiedział Adrian Siemienic cytowany przez Kubę Seweryna na platformie X.

Zobacz także: Jagiellonia poznała sędziego na mecz z Fiorentiną. Austriak poprowadzi hit