Porto triumfuje w Stuttgarcie
Porto, w składzie którego znalazł się jeden reprezentant Polski, do rywalizacji na MHP Arena nie przystępowało jako faworyt. Wydawało się, że VfB Stuttgart ma wszystko, by rozstrzygnąć losy pierwszej odsłony dwumeczu na swoją korzyść. Tymczasem w 20. minucie William Gomes przymierzył w poprzeczkę, a kilkadziesiąt sekund później Terem Moffi wpadł w pole karne i precyzyjnym strzałem pokonał Alexandra Nübela.
Po sześciu minutach od premierowego gola goście cieszyli się z drugiego trafienia. Zaidu Sanusi po kapitalnym rajdzie lewą flanką dorzucił przed bramkę, a Rodrigo Mora uderzeniem bez przyjęcia nie dał szans Nübelowi.
Stuttgart rozpoczął pogoń za Porto w 40. minucie. Deniz Undav najlepiej zachował się w zamieszaniu w polu karnym i pokonał Diogo Costę efektownym strzałem z powietrza. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 2:1 dla przyjezdnych.
Po zmianie stron gospodarze ruszyli do ataku i w 70. minucie dopięli swego. Jednak ich radość trwała tylko chwilę – po analizie VAR okazało się, że na ofsajdzie znalazł się Tiago Tomas.
Gospodarzy nie było stać na więcej. Podopieczni Francesco Fariolego utrzymali korzystny wynik i wygrali 2:1 na MHP Arena. Rewanżowe starcie odbędzie się 19 marca na Estadio do Dragao.
VfB Stuttgart – FC Porto 1:2 (1:2)








