Thiago Pitarch cieszy się zaufaniem Arbeloi. Ma być przyszłością Realu
Real Madryt w poniedziałek wieczorem (2 marca) zmierzy się z Getafe w meczu 26. kolejki La Liga. Ze względu na kilka kontuzji w pierwszym zespole Alvaro Arbeloa ma dokonać zmian w wyjściowej jedenastce. Nie zagra m.in. Jude Bellingham i Kylian Mbappe.
W kadrze na mecz znalazło się trzech zawodników La Fabrica, czyli klubowej akademii. Największe szanse na występ ma jednak jeden szczególny piłkarz. Thiago Pitarch, bo o nim mowa zdaniem hiszpańskiej prasy znajdzie się w pierwszym składzie. Jak donosi Marca, trener Królewskich doskonale zna 18-latka i darzy go dużym zaufaniem. Współpracowali ze sobą w drużynach młodzieżowych. Co więcej, Pitarch grywał u niego regularnie mimo faktu, że był jednym z najmłodszych graczy w zespole, ponieważ grał ze starszymi rocznikami.
Źródła w Hiszpanii są przekonane, że Arbeloa nie będzie się wahał, żeby postawić na nastolatka od pierwszych minut. Szkoleniowiec dostrzega w nim zawodnika, który będzie w przyszłości stanowił o sile środka pola Realu Madryt.
Pitarch zadebiutował w Los Blancos właśnie u Arbeloi. Pomocnik zagrał w obu meczach z Benfiką, ale spędził na boisku tylko 7 minut. W rozgrywkach La Liga wciąż czeka na debiutanckie spotkanie.









