Torres krytykuje postawę Realu Madryt
Miguel Torres nie ma wątpliwości, że zmiana na ławce trenerskiej Realu Madryt nie przyniosła oczekiwanego efektu. Były obrońca uważa, że zespół nadal nie ma wyraźnej tożsamości i trudno określić jego styl gry. Zwraca uwagę na brak poprawy zarówno w ofensywie, jak i w defensywie. Podkreśla też problemy przy stałych fragmentach gry.
– Drużynie Arbeloi wciąż brakuje wielu elementów. Trafił na zespół o dość anarchicznym stylu i wielu kibiców nie wie, w co gra ich drużyna. Słyszę, jak mówi więcej o filozofii i wartościach Realu Madryt niż o taktyce, a to właśnie tam zespół nie funkcjonuje w ataku, obronie i przy stałych fragmentach. Nie zauważyłem wielkiej poprawy – powiedział Miguel Torres.
Torres odniósł się również do wcześniejszych decyzji klubu. Przyznał, że nie rozumiał szybkiego rozstania z Xabi Alonso. Zasugerował także, że nie widzi w projekcie miejsca dla Jose Mourinho.
– Nie rozumiałem odejścia Xabiego Alonso, gdy dopiero zaczynał swój projekt i nie wiem, jaką ciągłość będzie miał Arbeloa. Nie myślałbym o Mourinho w swoim projekcie i nie sądzę, by zasłużył na to wystarczająco, choć wiem, że Florentino go ceni i że lojalność wobec klubu jest dla niego bardzo ważna – powiedział Miguel Torres.
Były zawodnik wskazał natomiast szkoleniowca, który jego zdaniem byłby gotowy na taką rolę. Chodzi o Michela Gonzaleza, który obecnie pozostaje bez pracy. Torres uważa, że brak nominacji wynikał z okoliczności, a nie z braku kompetencji.
Zobacz również: Barcelona szykuje niespodziankę. Flick może mocno zaryzykować









