Real Madryt pod ostrzałem. Oberwało się też Arbeloi

Miguel Torres otwarcie skrytykował pracę Alvaro Arbeloi w Realu Madryt. W rozmowie z dziennikiem AS były piłkarz Królewskich wskazał problemy, które jego zdaniem wciąż pozostają nierozwiązane.

Alvaro Arbeloa
Obserwuj nas w
SPP Sport Press Photo. / Alamy Na zdjęciu: Alvaro Arbeloa

Torres krytykuje postawę Realu Madryt

Miguel Torres nie ma wątpliwości, że zmiana na ławce trenerskiej Realu Madryt nie przyniosła oczekiwanego efektu. Były obrońca uważa, że zespół nadal nie ma wyraźnej tożsamości i trudno określić jego styl gry. Zwraca uwagę na brak poprawy zarówno w ofensywie, jak i w defensywie. Podkreśla też problemy przy stałych fragmentach gry.

– Drużynie Arbeloi wciąż brakuje wielu elementów. Trafił na zespół o dość anarchicznym stylu i wielu kibiców nie wie, w co gra ich drużyna. Słyszę, jak mówi więcej o filozofii i wartościach Realu Madryt niż o taktyce, a to właśnie tam zespół nie funkcjonuje w ataku, obronie i przy stałych fragmentach. Nie zauważyłem wielkiej poprawy – powiedział Miguel Torres.

POLECAMY TAKŻE

Torres odniósł się również do wcześniejszych decyzji klubu. Przyznał, że nie rozumiał szybkiego rozstania z Xabi Alonso. Zasugerował także, że nie widzi w projekcie miejsca dla Jose Mourinho.

– Nie rozumiałem odejścia Xabiego Alonso, gdy dopiero zaczynał swój projekt i nie wiem, jaką ciągłość będzie miał Arbeloa. Nie myślałbym o Mourinho w swoim projekcie i nie sądzę, by zasłużył na to wystarczająco, choć wiem, że Florentino go ceni i że lojalność wobec klubu jest dla niego bardzo ważna – powiedział Miguel Torres.

Były zawodnik wskazał natomiast szkoleniowca, który jego zdaniem byłby gotowy na taką rolę. Chodzi o Michela Gonzaleza, który obecnie pozostaje bez pracy. Torres uważa, że brak nominacji wynikał z okoliczności, a nie z braku kompetencji.

Zobacz również: Barcelona szykuje niespodziankę. Flick może mocno zaryzykować