Alvaro Arbeloa nie stracił nadziei na mistrzostwo Hiszpanii
Real Madryt zaliczył w piątek czwarty remis w tej kampanii. Tym samym stołeczna ekipa aktualnie ma na swoim koncie 70 punktów. Do lidera FC Barcelony traci sześć oczek. Katalończycy mają jednak jedno spotkanie rozegrane mniej od Królewskich. Mimo wszystko wciąż dobrej myśli wydaje się szkoleniowiec ekipy z Madrytu.
– Zaakceptuję fakt, że przegraliśmy walkę o tytuł dopiero w dniu, w którym to się stanie. Do tego czasu będziemy walczyć. Nasza drużyna musi wychodzić na boisko każdego dnia i bronić herbu klubu, grając na najwyższym poziomie – powiedział Alvaro Arbeloa cytowany przez Goal.com.
43-latek przejął stery nad Królewskimi w styczniu tego roku, mając jednocześnie kontrakt ważny z klubem z Madrytu do końca czerwca 2027 roku. W tym sezonie Arbeloa prowadził Real w 20 spotkaniach, notując średnią 2,00 punktu na mecz. To następstwo 13 zwycięstw, jednego remisu i sześciu porażek. W tych starciach Los Blancos zdobyli 43 bramki, tracąc 24 gole.
Real już w środku najbliższego tygodnia rozegra rewanżowe starcie z Bayern Monachium w Lidze Mistrzów, chcąc odwrócić sytuację z pierwszej potyczki, gdy przegrał różnicą jednego trafienia (1:2). Z kolei później ekipa z La Liga ma do rozegrania jeszcze siedem meczów, w tym takie starcia jak z Espanyolem czy FC Barceloną.









