„Odkupiony”. Lewandowski rozpoczął wspaniały comeback Barcelony
FC Barcelona w niedzielę wieczorem dokonała niesamowitego powrotu w meczu z Atletico Madryt. Duma Katalonii na dwadzieścia minut przed końcem spotkania przegrywała (0:2), lecz strzelając cztery gole, odwróciła wynik rywalizacji, a być może nawet losy mistrzowskiego tytułu. Nadzieję na odrobienie strat przywrócił jej Robert Lewandowski, zdobywając gola w 72. minucie meczu na Wanda Metropolitano.
Dla kapitana reprezentacji Polski nie był to łatwy wieczór. 36-latek w pierwszej połowie zmarnował idealną okazję na zdobycie gola. Natomiast jak zauważa dziennik Sport, odkupił się w drugiej połowie, przywracając drużynie wiarę w osiągnięcie korzystnego wyniku.
– Odkupiony. Oddał strzał głową, który obronił Oblak, ale przede wszystkim zmarnował bardzo dobrą okazję po podaniu Pedriego, trafiając w poprzeczkę. W drugiej połowie odkupił się fantastycznym golem po dośrodkowaniu od Inigo – ocenił dziennik Sport, dając mu notę 8.
– Zmarnował świetną szansę w pierwszej połowie, ale naprawił to fantastycznym golem, przywracając Barcelonie nadzieję przy wyniku 0-2 – dodaje Mundo Deportivo.
W meczu z Atletico wystąpił również Wojciech Szczęsny. Mundo Deportivo zauważa, że były reprezentant Polski wciąż pozostaje talizmanem Barcelony. Z 34-latkiem między słupkami Blaugrana rozegrała 16 spotkań, nie przegrywając w tym czasie ani razu.
– Nie miał zbyt wielu interwencji. Dobrze czytał grę zarówno w polu karnym, jak i poza nim, uprzedzając napastników Atletico. Niewiele mógł zrobić przy obu golach, które padły po strzałach z bliska. Nadal pozostaje talizmanem – pisze o występie Szczęsnego Mundo Deportivo.








