Barcelona wygrała z Elche. Flick wskazał jeden problem

Barcelona pokonała Elche 3 1 na wyjeździe i dopisała kolejne trzy punkty, choć wynik mógł być znacznie wyższy. Po meczu Hansi Flick chwalił grę zespołu, ale jasno zaznaczył element, który jego zdaniem wymaga poprawy.

Hansi Flick
Obserwuj nas w
Xinhua / Alamy Na zdjęciu: Hansi Flick

Barcelona dominuje, ale Flick oczekuje większej skuteczności

Barcelona rozegrała bardzo solidne spotkanie, kontrolując przebieg meczu niemal od pierwszych minut. Zespół stworzył wiele sytuacji bramkowych, jednak długo brakowało skutecznego wykończenia, co sprawiło, że końcówka była bardziej nerwowa, niż powinna. Hansi Flick nie chciał jednak dramatyzować. – Zagraliśmy fantastyczny mecz poza ostatnią tercją boiska. Stworzyliśmy sytuacje. Pogratulowałem zawodnikom trzech punktów i ogólnego występu – podkreślił trener.

Szkoleniowiec zaznaczył, że zwycięstwo na trudnym terenie było bardzo istotne. – Ważne było, żeby tutaj wygrać. Mieliśmy dużo okazji i musimy strzelać więcej goli, ale te sytuacje się pojawiają. Zasłużyliśmy na wygraną i taki futbol chcemy grać – dodał. Flick przypomniał, że mecz trwa 90 minut i wszystko staje się prostsze, gdy zespół szybciej zamyka spotkanie bramkami.

POLECAMY TAKŻE

Dużo ciepłych słów usłyszał Lamine Yamal. Flick zwrócił uwagę nie tylko na jego ofensywne atuty, ale też na pracę bez piłki. – Cieszę się z Lamine’a, bo skupia się nie tylko na ataku, ale również na defensywie. To dla mnie bardzo ważne – powiedział Niemiec. Zapytany o występ Frenkiego de Jonga, ponownie wrócił do zespołu jako całości. – Lubię mówić o drużynie, ale De Jong jest dla nas bardzo ważny. Przy grze jeden na jeden rywale mieli ogromne problemy. Zagrał świetny mecz – ocenił.

Flick wyjaśnił też decyzje personalne. Zmiana Raphinhi była zaplanowana. – Zakładaliśmy, że zagra maksymalnie sześćdziesiąt minut. Jest trochę zmęczony, ale wszystko jest w porządku. Jutro to sprawdzimy – uspokoił. Odniósł się również do Julesa Kounde, który poczuł dyskomfort w trakcie spotkania. – Coś odczuł. Jutro zobaczymy, jak wygląda sytuacja – przekazał.

Zobacz również: Szalai: To dlatego zdecydowałem się na Pogoń. Kibice też mieli w tym udział [NASZ WYWIAD]