Gorąco przed wyborami w Barcelonie. Laporta nie gryzł się w język

Joan Laporta pozwolił sobie ostatnio na otwartą krytykę w kierunku swojego rywala w wyborach na prezydenta FC Barcelona. Aktualny szef klubu ocenił również firmę działacza.

Joan Laporta
Obserwuj nas w
Independent Photo Agency / Alamy Na zdjęciu: Joan Laporta

Joan Laporta z mocnym komentarzem w kierunku Victora Fonta

Joan Laporta ma plan, aby w dalszym ciągu rządzić FC Barceloną. Rywalizuje jednak o ten zaszczyt z Victor Font. Ostatnio aktualny szef Katalończyków w mocnych słowach wyraził się o swoim rywalu.

– Jest jeden facet, który destabilizuje sytuację za każdym razem, gdy otwiera usta. Próbowali nawet uniemożliwić nam zarejestrowanie Dani Olmo i Pau Víctor. Mówi o cudzych tytułach, a nie o naszych. Wiecie, kogo pokonaliśmy w trzech ostatnich finałach? To haniebne, gdy kandydat Barcelony na prezydenta działa na korzyść wrogich mediów – powiedział Laporta cytowany przez „Mundo Deportivo”.

– Prowadzili nieuczciwą kampanię. Jego sojusznik, który omal nie doprowadził do upadku Banco Sabadell, oskarża nas teraz o przywłaszczenie sobie pieniędzy. A potem nagle pojawia się pozew pełen kłamstw, a następnego dnia kandydat zaczyna udawać, że to wszystko brzmi wiarygodnie – zaznaczył Hiszpan.

Napięcie w Barcelonie rośnie

– Font wykorzystał nazwisko Mateu Alemany, a następnie zainscenizował tę farsę z Erlingiem Haaland. Nie ma w sobie ani krzty wstydu: pięć minut później przedstawiciel Haalanda zaprzeczył temu – powiedział Laporta.

– Mają fałszywy elitaryzm – czasami to tak, jakby sikali wodą kolońską. Nie lubią makaronu z Bar Bocata, ludzi pracujących w Mercabarnie ani tych, którzy harują w rolnictwie – rzekł działacz.

– I niech powie, że jestem byłym prezydentem Barcelony… Jestem prezydentem Barcelony i będę nim do śmierci. Jeśli uprawiasz demagogię, jeśli nie lubisz piłkarzy Barcelony, to zdyskredytowałeś się jako kandydat na prezydenta – podsumował Laporta.

15 marca odbędą się wybory na prezydenta klubu z Camp Nou. Laporta aktualnie pełni drugą kadencję na stanowisku szefa klubu. Wcześniejsza miała miejsce w latach 2003-2010.

POLECAMY TAKŻE