Real bez rewolucji w składzie. Arbeloa wyjaśnia
Real Madryt w niedzielę wróci do ligowego grania. Na Santiago Bernabeu podejmie Rayo Vallecano, czyli rywala, z którym absolutnie musi sobie poradzić. Po ostatniej wstydliwej porażce z Benficą w Lidze Mistrzów drużyna znów jest pod ostrzałem potężnej krytyki. Obrywa się zarówno trenerowi, jak i największym gwiazdom – w tym Viniciusowi Juniorowi czy Jude’owi Bellinghamowi.
Kibice w pełni wspierają za to Kyliana Mbappe, który strzela gola za golem. Alvaro Arbeloa nie zamierza rezygnować ze swoich najważniejszy piłkarzy, mimo ich słabej formy. Staje więc w obronie Bellinghama czy Viniciusa, którzy mogą liczyć na jego zaufanie.
– To są zawodnicy, którzy mogą rozstrzygnąć mecz w każdej chwili. Oczywistym jest, że ludzie spoza Realu nie chcą ich oglądać na boisku. Kibice Realu pragną, aby najlepsi piłkarze grali zawsze. To ludzie, którzy są w światowej czołówce, mają moje pełne zaufanie – wytłumaczył tymczasowy szkoleniowiec Realu Madryt.
Wygląda na to, że Arbeloa nie zdecyduje się na rewolucję w wyjściowej jedenastce. Wpływ na formę gwiazd może mieć też poziom zmęczenia, gdyż występują oni w niemal każdym meczu. Mimo tego, dalej mają pewny plac w Realu Madryt i nie zmieni się to również w ten weekend.









