Arbeloa chce znaleźć receptę na dyspozycję Realu
Real Madryt przeżywa bardzo trudne tygodnie. Na starcie kampanii wydawało się, że drużyna dobrze współpracuje z Xabim Alonso, a postawienie na niego było odpowiednim wyborem. Hiszpan nie pracuje już jednak na Santiago Bernabeu – do rozstania doszło po przegranym finale Superpucharu Hiszpanii z Barceloną.
Zwolnienie Alonso wiązało się nie tylko ze słabymi wynikami, ale przede wszystkim rozczarowującą grą i narastającym napięciem w szatni. Nie miał on po drodze z gwiazdami, w tym Viniciusem Juniorem czy Judem Bellinghamem.
Drużynę po Alonso przejął Arbeloa, który o swoim debiucie w roli szkoleniowca chciałby szybko zapomnieć. Real przegrał bowiem z drugoligowym Albacete i wypisał się z Pucharu Króla. Dani Carvajal zrzuca winę na siebie oraz pozostałych piłkarzy, natomiast Arbeloa jest zupełnie innego zdania – uważa, że to po jego stronie stoi odpowiednie przygotowanie drużyny do takiej rywalizacji.
– Carvajal mówił, że winni są zawodnicy? Rozumiem, że zawsze poszukuje się winnych, ale to ja tu pracuję, by znajdować rozwiązania. Wierzę, że jest to moja odpowiedzialność. Kiedy idzie nie po naszej myśli, uważam, że muszę lepiej pomóc moim piłkarzom. Czuję się za to bardzo odpowiedzialny, zawsze tak było i będzie. W żadnym razie nie powiedziałbym teraz niczego innego po meczu z Albacete – wytłumaczył trener Realu Madryt.









