Barcelona w półfinale Pucharu Króla. Albacete odpada
FC Barcelona nie podzieliła losu Realu Madryt w Pucharze Króla i pewnie awansowała do następnej rundy. Albacete, czyli pogromca Królewskich tym razem nie sprawił niespodzianki. Podopieczni Hansiego Flicka pokonali drugoligowca na wyjeździe (2:1). Nagrodą jest awans do półfinału krajowego pucharu, gdzie w najbliższych dniach poznają rywala w walce o kolejny finał.
Pierwsza bramka padła dość późno, bo dopiero w 39. minucie meczu, czyli chwilę przed końcem pierwszej połowy. Na listę strzelców wpisał się Lamine Yamal, oddając strzał z pierwszej piłki po podaniu Frenkiego De Jonga. Co ciekawe, Hiszpan został pierwszym wychowankiem Blaugrany, który zdobył gola w czterech kolejnych meczach z rzędu.
Zdecydowanie szybciej kibice mogli oglądać bramkę po wznowieniu gry w drugiej części spotkania. W 56. minucie do siatki trafił Ronald Araujo. Urugwajczyk zagrał jako kapitan, a bramkarza rywali pokonał głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego.
Albacete walczyło przynajmniej o gola honorowego. W 84. minucie Jefte pokonał Joana Garcię, ale sędzia liniowy podniósł chorągiewkę, a arbiter główny anolował bramkę. To, co nie udało się wtedy, zrobili kilka minut później. W 87. minucie z gola cieszył się Javi Moreno.
Robert Lewandowski rozegrał 66 minut, a Wojciech Szczęsny całe spotkanie spędził na ławce rezerwowych. W następnych dniach Barcelona pozna potencjalnych rywali w półfinale. Przed nami jeszcze trzy mecze ćwierćfinałowe, w których zmierzą się: Alaves – Real Sociedad, Valencia – Athletic Bilbao i Betis – Atletico Madryt.
Albacete 1:2 FC Barcelona (87′ Moreno – 39′ Yamal, 56′ Araujo)









