Cios przed przerwą. Szwecja prowadzi w Solnie
Reprezentacja Polski walczy o awans na mistrzostwa świata 2026. We wtorkowy wieczór Biało-Czerwoni zmierzyli się ze Szwecją w Solnie pod Sztokholmem. Drużyna prowadzona przez Jan Urban przystępowała do tego spotkania po zwycięstwie nad Albanią (2:1) w półfinale baraży. Na PGE Narodowym w Warszawie gole dla Polaków strzelili Robert Lewandowski oraz Piotr Zieliński. Z kolei Szwedzi w swoim półfinale pokonali Ukrainę (3:1).
Spotkanie w Szwecji lepiej rozpoczęło się dla gospodarzy. Już w pierwszej połowie Yasin Ayari zagrał piłkę do Anthony’ego Elangi, a ten pewnym strzałem otworzył wynik meczu. Polacy nie zamierzali jednak składać broni i szybko ruszyli do odrabiania strat. W 33. minucie indywidualną akcją popisał się Nicola Zalewski, który doprowadził do wyrównania.
Gdy wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się remisem, Szwedzi ponownie zadali cios. W 44. minucie Benjamin Nygren dośrodkował w pole karne, a Gustaf Lagerbielke najlepiej odnalazł się w polu karnym i skierował piłkę do siatki. Do przerwy Szwecja prowadzi więc (2:1), stawiając Polaków w trudnej sytuacji.
Zwycięzca tej pary zagra w fazie grupowej na mundialu z Holandią, Japonią oraz Tunezją.









