Polacy z Porto ocenieni. Jedna siódemka

Porto nie miało większych problemów z wywalczeniem trzech punktów w starciu z Moreirense. Jak w tym meczu spisali się Polacy? A Bola oceniła ich występy.

Jan Bednarek i Jakub Kiwior
Obserwuj nas w
Atlantico Presse Lda / Alamy Na zdjęciu: Jan Bednarek i Jakub Kiwior

Porto wygrywa, Polacy z dobrymi notami

Dwa gole w pierwszej połowie, jeden w drugiej, czyste konto – tak w skrócie można podsumować mecz Porto – Moreirense. Smoki oddały łącznie 17 strzałów, w tym dziewięć celnych i w pełni zdominowały przeciwników. W podstawowym składzie gospodarzy znalazło się miejsce dla trzech Polaków.

Jan Bednarek, Jakub Kiwior i Oskar Pietuszewski po raz kolejny znaleźli się w wyjściowe jedenastce. Najmłodszy z Biało-Czerwonych wpisał się na listę strzelców i otrzymał „siódemkę” za swój występ. Jak A Bola oceniła postawę reprezentantów Polski?

(6) Bednareksolidny i skupiony środkowy obrońca przez cały mecz. Moreirense rzadko stwarzało zagrożenie w pierwszej połowie, a Polak w znacznym stopniu przyczynił się do tej stabilności. Pojawił się nawet w polu karnym przeciwnika po rzucie rożnym, ale jego strzał głową minął bramkę. Wykazał się przywództwem i pewnością siebie w utrzymaniu przewagi.

(6) Kiwiorpewny występ, z jednym mniej udanym momentem – stratą piłki w strefie podbramkowej w początkowych minutach – ale drużynie udało się opanować sytuację. Od tego momentu grał pewnie w wyprowadzaniu piłki i utrzymywaniu kontroli w obronie.

(7) Pietuszewskizdobył znakomitą bramkę w pierwszej połowie i był bliski zdobycia kolejnych dwóch, marnując jednak świetną okazję przy pustych bramkach. W 14. minucie Gul podał do Polaka, który oddał strzał obroniony przez André Ferreirę, a chwilę później Gabri Veiga ustalił wynik na 1:0. Po mocnej interwencji André Ferreiry, po dobrym dośrodkowaniu Martima Fernandesa, posłał piłkę nad poprzeczką. Był bardzo aktywny w pressingu i stwarzaniu groźnych sytuacji, wykazując się ogromnym talentem pomimo młodego wieku. Trzeci mecz z rzędu, w którym strzelił gola w lidze, po meczach z Aroucą i Benficą.

Graczem meczu został wybrany William Gomes. – Pamiętacie Robbena? Gra teraz w FC Porto i nazywa się William Gomes – tak opisano występ Brazylijczyka.

POLECAMY TAKŻE