Kiwior musi czekać
Porto w poniedziałkowej rywalizacji ze Sportingiem straciło nie tylko zwycięstwo, ale także aż trzech zawodników. Z urazami mierzą się Samu Aghehowa, Martim Fernandes i Jakub Kiwior. Hiszpan nie wyszedł na drugą połowę, Portugalczyk opuścił boisko w 84. minucie, a Polak został zmieniony po nieco ponad godzinie gry.
Smoki potwierdziły, że Samu doznał poważnej kontuzji. Problemy Martima Fernandesa są mniej poważne – zmaga się on z zapaleniem powięzi podeszwowej. Znamy też diagnozę ws. stanu zdrowia wszechstronnego defensora.
– Jakub Kiwior, który opuścił boisko w drugiej połowie meczu z Sportingiem (1-1), doznał urazu mięśnia prawego uda. Polski obrońca znalazł się na liście kontuzjowanych FC Porto i będzie pod opieką działu medycznego klubu – informuje oficjalny komunikat.
Wydaje się, że zawodnik pozyskany z Arsenalu nie zerwał ani nie naderwał mięśnia, jednak na ostateczne wieści w jego sprawie poczekamy jeszcze przynajmniej kilkanaście godzin. Przypomnijmy, że reprezentacja Polski 26 marca zmierzy się z Albanią w półfinale baraży o awans do Mistrzostw Świata 2026.








