Joachim Loew o meczu z Anglią: to ogromne rozczarowanie

Joachim Loew
Joachim Loew Pressfocus

Reprezentacja Niemiec przegrała z Anglią 0:2 i odpadła z Euro 2020 na etapie 1/8 finału. Po meczu głos zabrał Joachim Loew, który kończy pracę selekcjonera po 15 latach.

  • Niemcy przegrali 0:2 z Anglią i zakończyli udział w Euro 2020
  • Po meczu głos zabrał Joachim Loew
  • Dla selekcjonera Niemiec było to ostatnie starcie w tej roli

Koniec ery w reprezentacji Niemiec

We wtorkowym meczu 1/8 finału między Anglią, a Niemcami, nie było wyraźnego faworyta. Potwierdziła to pierwsza połowa starcia na Wembley. Po zmianie stron więcej strzałów oddała kadra naszych sąsiadów. Razili oni jednak nieskutecznością, w przeciwieństwie do rywali. Gracze z Wysp Brytyjskich dwukrotnie uderzali na bramkę Manuela Neuera i za każdym razem cieszyli się z gola. Finalnie to Anglicy awansowali do ćwierćfinału Euro 2020.

To ogromne rozczarowanie. Mieliśmy nadzieję, że na tym turnieju osiągniemy znacznie więcej, a wiara w tę drużynę była wysoka. W takich meczach konieczne jest wykorzystanie tych kilku szans. Niestety Timo Werner i Thomas Mueller nie wykorzystali swoich szans – rzekł Joachim Loew, dla którego był to ostatni mecz w roli selekcjonera Niemców.

Normalnie Thomas Mueller wykorzystuje tę szansę. Czuję się bardzo źle, że odpadamy – kontynuował.

Opiekun Die Mannschaft został zapytany, czy żałuje doboru składu na wtorkową potyczkę.

Każdy popełnia błędy. Trener zawsze ustawia zespół zgodnie ze swoją najlepszą wiedzą i przekonaniem. W tej chwili to dla mnie trudne pytanie – odpowiedział.

Niemcy będą gospodarzem Mistrzostw Europy w 2024 roku. Jak na ten turniej zapatruje się Loew?

Myślę, że niektórzy gracze będą się rozwijać i uczyć. Możemy dużo oczekiwać na następnych Mistrzostwach Europy u siebie w 2024 roku, niektórzy zawodnicy będą wtedy na wysokim poziomie – zakończył Loew.

Czytaj także: Anglia – Niemcy: Sterling i Kane bohaterami! Londyn świętuje historyczny awans do ćwierćfinału

Komentarze

Na temat “Joachim Loew o meczu z Anglią: to ogromne rozczarowanie