Widzew przyznał się do złej decyzji. „To był błąd”

"Gramy o utrzymanie, to nasza rzeczywistość" - powiedział prezes Widzewa Łódź, Michał Rydz w rozmowie z Canal+ Sport przed meczem z Lechem cytowany przez Krzysztofa Marciniaka. To pierwsze tak stanowcze słowa.

Michał Rydz
Obserwuj nas w
ZUMA Press, Inc. / Alamy Na zdjęciu: Michał Rydz

Prezes Widzewa nie ma wątpliwości: gramy o utrzymanie

Widzew Łódź z dobrej strony pokazał się podczas sobotniej rywalizacji z zespołem Lecha Poznań. Ekipa prowadzona od kilku dni przez Aleksandara Vukovicia postawiła bardzo trudne warunki gościom i finalnie pozwoliło to wygrać przed własną publicznością 2:1. To niezwykle cenne trzy punkty w kontekście walki o utrzymanie i zapowiedź, że Łodzianie na nowo – jak to się dość obrazowo mówi – podłączają się pod tlen.

Niemniej z całą pewnością nadal sytuacja klubu z Serca Łodzi nie jest komfortowa i taka, jakiej oczekiwaliby kibice. Niemniej Aleksandar Vuković swoim przyjściem daje nadzieję, że to koniec eksperymentów na ławce trenerskiej i początek stabilizacji oraz systematycznego budowania. O tym, że poprzednik Serba – Igor Jovicević – był błędem powiedział sam prezes Michał Rydz w rozmowie z Canal+ Sport przed meczem z Lechem cytowany przez Krzysztofa Marciniaka ze stacji.

POLECAMY TAKŻE

Zatrudnienie Jovicevicia było błędem. Uważałem, że zmiany trzeba dokonać po Szczecinie, Darek Adamczk forsował opcję by dać mu szansę w Pucharze Polski – powiedział prezes Michał Rydz na antenie „Canal+ Sport”.

Gramy o utrzymanie, to nasza rzeczywistość. Mamy świadomość powagi sytuacji – dodał działacz Widzewa Łódź. To pierwsze tak stanowcze słowa. Do tej pory chociażby Robert Dobrzycki mówił na antenie „TVP Sport”, że nie myśli o spadku.

Zobacz także: Demolka na stadionie Widzewa. Zniszczone pisuary i ściany [ZDJĘCIA]