Wielkie emocje w Poznaniu
Lech Poznań w niedzielę zmierzył się z GKS-em Katowice w ramach 28. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Kolejorz pozostaje liderem rozgrywek dzięki znakomitej drugiej części sezonu, w której regularnie punktuje, ale też wykorzystuje potknięcia rywali. Zagłębie Lubin jeszcze niedawno miało serię porażek z rzędu, natomiast Jagiellonia Białystok czeka na ligowe zwycięstwo od blisko miesiąca.
Zespół prowadzony przez Rafała Góraka w czwartek pożegnał się z rozgrywkami STS Pucharu Polski po porażce z Rakowem Częstochowa w serii rzutów karnych. Mimo pucharowego rozczarowania, GieKSa utrzymuje stabilną pozycję w lidze. Zespół znajduje się w górnej części tabeli i jest już bardzo blisko zapewnienia sobie spokojnego utrzymania w lidze.
W 38. minucie to goście wyszli na prowadzenie. Po dośrodkowaniu Alana Czerwińskiego piłka trafiła do Emana Marković. Norweg świetnie wykończył centrę uderzeniem głową i strzelił swojego trzecie gola w obecnej kampanii.
Po zmianie stron Poznaniacy szybko doprowadzili do wyrównania. W 48. minucie Pablo Rodriguez zagrał piłkę w polu karnym, ale niefortunną interwencją popisał się Arkadiusz Jędrych i Rafał Strączek skapitulował.
W 60. minucie Katowiczanie ponownie wyszli na prowadzenie w Poznaniu. Ilja Szkurin z łatwością, ale też ze sporym szczęściem wykorzystał niefrasobliwość Lecha w obronie i trafił do siatki z bliskiej odległości.
Daniel Hakans pojawił się na boisku w 68. minucie. Kilka minut po wejściu na boisku Fin trafił do siatki rywali po asyście Luisa Palmy. To jednak nie był koniec piłkarskich emocji. Ponowne na listę strzleców wpisał się Marković, ale w 80. minucie odpowiedział trafieniem jeszcze Palma. Spotkanie w Poznaniu zakończyło się remisem (3:3). W następny weekend Lech wybierze się do Szczecina na mecz z Pogonią, zaś Katowiczanie w piątek podejmą Motor Lublin.
Lech Poznań – GKS Katowice 3:3 (0:1)
0:1 Eman Marković 38′
1:1 Arkadiusz Jędrych 48′ (sam)
1:2 Ilja Szkurin 60′
2:2 Daniel Hakans 74′
2:3 Eman Marković 79′
3:3 Luis Palma 80′








