Piast Gliwice lepszy od Jagiellonii Białystok
Sobotnie zmagania w ramach 25. kolejki rozgrywek PKO Ekstraklasy rozpoczęły się od starcia na Podlasiu. Jagiellonia Białystok przed własną publicznością mierzyła się z Piastem Gliwice. Obie drużyny są w kompletnie innej sytuacji. Podopieczni Adriana Siemieńca liczą się w walce o tytuł mistrzowski. Zespół gości natomiast musi oglądać się za plecy, aby nie zajrzało do nich widmo spadku.
Rywalizacja od pierwszych minut miała niecodzienny przebieg. Jagiellonia Białystok częściej operowała z piłką przy nodze, ale drużyną atakującą był głównie Piast Gliwice. I to właśnie gości w 21. minucie zadali pierwszy konkretny cios. Jason Lokilo zagrał piłkę do Hugo Vallejo, który pokonał golkipera gospodarzy.
Drużyna prowadzona przez Adriana Siemieńca robiła wszystko w pierwszych 45. minutach, aby doprowadzić do wyrównania. Tak się jednak nie stało. Duma Podlasia zatem schodziła na przerwę w kiepskich nastrojach.
W drugiej odsłonie oglądaliśmy podobny przebieg. Jagiellonia Białystok zbytnio nie miała pomysłu, jak rozmontować defensywę rywali. Piast Gliwice z kolei czaił się kontry. W 67. minucie zespół gości znów mógł cieszyć się z gola. Na listę strzelców wpisał się po raz drugi Hugo Vallejo.
Dwubramkowa przewaga mocno odbiła się na Jagiellonii Białystok. Duma Podlasia tego dnia była źle dysponowana. Ale w 83. minucie dali nadzieję na odrobienie strat. Do siatki trafił bowiem Jesus Imaz. Był to jednak jedyny akcentem gospodarzy w tym meczu. Rywalizacja finalnie zakończyła się triumfem gości rezultatem 2:1.
Jagiellonia Białystok już w najbliższy wtorek będzie miała okazję wrócić na odpowiednie tory. Choć zadanie nie będzie łatwe. Tego dnia zmierzą się bowiem u siebie z GKS-em Katowice. Piast Gliwice natomiast w piątek zagra przed własną publicznością z Radomiakiem Radom.
Jagiellonia Białystok – Piast Gliwice 1:2
Imaz (83′) – Vallejo (21′, 67′)









