Podolski już działa? Chłań zdradził, co dzieje się w Górniku [ROZMOWA]

Górnik Zabrze poznał rywala w europejskich pucharach i od razu zrobiło się gorąco. Maksym Chłań ocenił Fenerbahce, atmosferę w przed rywalizacją z ekipą z Turcji i kulisy szatni po losowaniu, które rozpaliło emocje w klubie.

Maksym Chłań
Obserwuj nas w
fot. BEAUTIFUL SPORTS Pressphoto Agency / Alamy Na zdjęciu: Maksym Chłań
  • Starcie z Fenerbahce elektryzuje kibiców Górnika Zabrze. Maksym Chłań mówił wprost, jak zespół przyjął wyniki losowania par II eliminacji Ligi Mistrzów
  • W rozmowie z dziennikarzami Ukrainiec skomentował szanse wicemistrza Polski w rywalizacji z gigantem z Turcji. Zawodnik odniósł się też do pytań związanych z zainteresowaniem ze strony innych klubów i rolą Lukasa Podolskiego w kontekście motywacji przed dwumeczem z Fenerbahce
  • Nie zabrakło także wątków mundialowych, przemyśleń dotyczacych turnieju i wskazania potencjalnego czarnego konia MŚ 2026

Maksym Chłań nie ukrywa emocji po wylosowaniu Fenerbahce

Trafiliście na Fenerbahce zamiast na Sturm Graz. Dla kibiców to chyba zdecydowanie bardziej atrakcyjny rywal?

Maksym Chłań (Górnik Zabrze): – Na pewno dla kibiców to będzie święto. Zagrać w takim meczu i ogólnie zobaczyć to spotkanie, to coś niesamowitego. My jako drużyna już skupiamy się na tym starciu. Wiemy, jak trudne będzie to wyzwanie i jak długo nasi czekali na takie mecze.

Mówi się o gorącej atmosferze w Turcji. Lukas Podolski grał przecież w Galatasaray. Myślisz, że kibice Fenerbahce będą jeszcze bardziej zmotywowani?

Nie wiem, jak będzie z ich strony, ale Lukas już nas nakręcał w pozytywny sposób. Mówił, że będzie walka. My skupiamy się jednak na boisku. Wiem, że nasi fani przyjdą i dadzą nam pełne wsparcie. O to się nie martwię. Uważam, że mamy najlepszych kibiców i musimy pokazać swoją piłkę, żeby dać im radość.

Mentalnie to też będzie wyzwanie. Wiadomo nie od dzisiaj, że w Stambule atmosfera potrafi być wyjątkowa.

Oczywiście. Trochę się tam opalimy (śmiech). Pokażemy jednak też, jak potrafimy grać w piłkę.

Kibice Górnika czekali na to od lat

Śledziłeś wcześniej występy Fenerbahce?

Szczerze mówiąc, bardzo rzadko oglądałem ich mecze. Wiem jednak, że to duży klub z ogromną bazą kibiców i wielkimi tradycjami. To nas jednak nie przestraszy. Musimy wyjść na boisko i wykonać swoją pracę.

Jak zakończy się dwumecz Fenerbahce – Górnik?

  • Awans Górnika
  • Awans Fenerbahce
  • Dogrywka, a może nawet rzuty karne
  • Trudno powiedzieć
  • Awans Górnika
  • Awans Fenerbahce
  • Dogrywka, a może nawet rzuty karne
  • Trudno powiedzieć

0 Votes

W szatni rozmawialiście o tym, na kogo chcielibyście trafić?

Były małe typowania. Od początku mówiłem, że chcę Fenerbahce i wygrałem. Miałem takie przeczucie. To będzie bardzo ciekawy dwumecz. Chciałbym zaprosić wszystkich przed telewizory, żeby zobaczyli, jak będzie wyglądało to starcie.

Mentalny test dla wicemistrza Polski

Co taki mecz oznacza dla Ciebie indywidualnie?

Zawsze najpierw myślę o drużynie. Dużo mówi się o moim dryblingu czy indywidualnych umiejętnościach, ale najważniejsza jest praca zespołowa. Oczywiście to duża szansa, aby się pokazać, ale jeśli drużyna zagra dobrze, wtedy indywidualnie też będę mógł coś zaprezentować.

Ma znaczenie, że pierwszy mecz z wicemistrzem Turcji zagracie na wyjeździe, a rewanż u siebie?

Niekoniecznie. Może nawet to lepiej, ale nie przywiązujemy do tego wielkiej wagi.

Fenerbahce będzie dla Was trudniejszym przeciwnikiem niż Sturm Graz?

To zależy, z której strony na to spojrzeć. Sturm to bardzo dobrze zorganizowany i zdyscyplinowany taktycznie zespół. Fenerbahce ma za to wielkie gwiazdy i ogromny potencjał ofensywny. Musimy wszystko przeanalizować i odpowiednio się przygotować. Mamy bardzo dobry sztab, który zrobi to jak zawsze perfekcyjnie.

Skoro wygrałeś zakład, to jaki wynik typujesz?

Wolę nie mówić. Nie chcę później czytać różnych komentarzy w mediach społecznościowych. Powiem tylko tyle: chciałbym wygrać jednym golem.

Europejska scena czeka

Pojawiają się też plotki transferowe. Jak do nich podchodzisz?

Były jakieś kontakty, ale na razie nie widzę sensu, żeby o tym rozmawiać. Skupiam się na swojej pracy. Dla mnie najważniejszy jest trening i przygotowanie do sezonu. Górnik to wielki klub i cieszę się, że mogę być jego częścią.

Mecze w eliminacjach europejskich pucharów mogą być dla Ciebie oknem wystawowym?

Oczywiście gdzieś z tyłu głowy są takie myśli, ale najważniejsza jest drużyna. Jeśli będziemy dobrze grać jako zespół, wszyscy na tym skorzystamy i wszyscy mogą zostać sprzedani (śmiech).

Jest jakaś niepisana umowa, że zostajesz przynajmniej do końca eliminacji?

Myślę, że tak. Na ten moment nie ma o czym rozmawiać. Mam agenta, który zajmuje się takimi sprawami. Ja skupiam się wyłącznie na grze.

Nowe transfery i nowe ambicje

Ogólnie mocny start sezonu przed Wami. Czujecie już emocje w związku z tym?

Oczywiście. Wszyscy są bardzo zmotywowani. Takie mecze pobudzają każdego piłkarza. Zobaczymy, jak to się wszystko potoczy. Dawno nie było w klubie takiego wyzwania. Mamy nowe transfery, większą rywalizację w składzie i to bardzo ważne. Musimy się dobrze przygotować.

Jak oceniasz poziom ligi po awansie Wisły Kraków, Śląska Wrocław i Wieczystej Kraków?

Uważam, że liga będzie mocniejsza. Wisła i Śląsk to bardzo duże kluby, które podnoszą poziom rozgrywek.

Mundial oczami piłkarza Górnika

Oglądasz mundial?

Oczywiście. Śledzę mecze największych reprezentacji. Lubię oglądać takich zawodników jak Kylian Mbappe czy Lionel Messi. To najwyższy światowy poziom.

Maksym Chłań (fot. Mikołaj Barbanell / Alamy)

Masz swojego faworyta do tytułu?

Chciałbym, żeby wygrał ktoś spoza grona głównych faworytów, ale Argentyna znów ma bardzo duże szanse.

A kto według Ciebie czarnym koniem turnieju?

Jeszcze nie widziałem wszystkich drużyn, ale bardzo podobał mi się Egipt. Zobaczymy, jak będą wyglądać w kolejnych meczach.

Tylko u nas