Frederiksen nie jest zadowolony. Mońka odpowiada na zamieszanie z powołaniem

Wojciech Mońka został powołany do reprezentacji Polski do lat 19 na marcowe zgrupowanie. Takim obrotem spraw nie był zachwycony Niels Frederiksen. Do zamieszania, jakie powstało w mediach, odniósł się sam piłkarz w rozmowie z Polsatem Sport.

Wojciech Mońka
Obserwuj nas w
PressFocus Na zdjęciu: Wojciech Mońka

Powołanie do kadry U19 to dla mnie wielka duma – mówi Mońka

Wojciech Mońka robi furorę w Ekstraklasie, wyrastając na jednego z najlepszych środkowych obrońców w lidze. Wychowanek Lecha Poznań był przymierzany nawet do seniorskiej reprezentacji Polski. Bardziej realne wydawało się jednak powołanie do młodzieżówki Jerzego Brzęczka, czyli kadry do lat 21. Ostatecznie stało się jasne, że marcowe zgrupowanie spędzi z drużyną do lat 19.

Z powołania Mońki do reprezentacji Polski U19 nie był zadowolony Niels Frederiksen. Szkoleniowiec Lecha stwierdził, że to strata czasu, ponieważ nie pomoże to zawodnikowi w rozwoju. Jego zdaniem lepszym rozwiązaniem byłoby dać mu kilka dni odpoczynku lub powołać go do kadry U21. „Szczerze mówiąc, nie widzę sensu, by jechał na zgrupowanie tej reprezentacji. Nie sądzę, żeby spotkały go tam bodźce, które pomogą mu zrobić kolejny krok. Biorąc pod uwagę liczbę meczów, które rozegrał tej wiosny, bardziej skorzystałby nawet na kilku dniach odpoczynku. Wyjazd na kadrę U-19 byłby dla niego w pewnym sensie stratą czasu. (…) Kadra U-21 lub nawet seniorska to byłby logiczny kolejny krok” – mówił Niels Frederiksen na konferencji prasowej.

Mońka w czwartek rozegrał pełne dziewięćdziesiąt minut w starciu Lech – Szachtar. Po spotkaniu udzielił wywiadu stacji Polsat Sport. Zawodnik odniósł się do burzy, jaka powstała w mediach po wypowiedziach trenera o braku sensu powołania do reprezentacji U19.

To, że jestem powołany do kadry U19 to dla mnie wielka duma. Nie patrzę na żadne dyskusje w internecie. Cieszę się, że jestem powołany i jestem dumny z tego, że mogę reprezentować swój kraj – powiedział Wojciech Mońka przed kamerami Polsatu Sport.

Tylko u nas