Arka chce wyjaśnień kontrowersyjnych decyzji sędziowskich
Arka Gdynia zremisowała w miniony weekend przed własną publicznością z Lechią Gdańsk 2-2. To nie najlepszy wynik, biorąc pod uwagę trudną sytuację gospodarzy w tabeli oraz fakt walki o utrzymanie w Ekstraklasie. Mimo dwubramkowego prowadzenia, gdynianie nie byli w stanie ostatecznie zdobyć trzech punktów. Po meczu nie milkną natomiast echa sytuacji z 74. minuty, kiedy to sędzia nie zdecydował się na podyktowanie rzutu karnego dla Arki. Vladislavs Gutkovskis próbował dotrzeć do piłki, ale był trzymany i ostatecznie powalony przez obrońcę Lechii.
Teraz Arka żąda wyjaśnień. Opublikowała na swoim profilu treść pisma, które wysłała do przewodniczącego Kolegium Sędziów PZPN Marcina Szulca. Chce zrozumieć, co kierowało Pawłem Raczkowskim oraz Pawłem Pskitem w podjęciu takiej, a nie innej decyzji. Ten pierwszy nawet nie został wezwany do monitora.
Klub prosi o dostęp do zapisu audio rozmowy między sędzią głównym a sędzią VAR, a także udzielenie poszerzonej informacji o błędach, jakie zostały w tej sytuacji popełnione. Prezes Wojciech Pertkiewicz bierze pod lupę również dwa inne zdarzenia z tego meczu.
„Odnosząc się do wydarzeń z 74 minuty meczu 23 kolejki Ekstraklasy Arka Gdynia – Lechia Gdańsk (niepodyktowany rzut karny dla Arki Gdynia) wnoszę o: a. Dostęp dla przedstawiciela Arki Gdynia do zapisu audio pomiędzy sędzią VAR a sędzią głównym w tej sytuacji. b. Udzielenie poszerzonej informacji o błędach sędziowskich jakie zostały popełnione w rzeczonej sytuacji oraz ewentualnych konsekwencjach dla poszczególnych sędziów” – tak brzmi fragment pisma skierowanego do PZPN.








