Radomiak Radom lepszy od Widzewa Łódź
Sobotnie zmagania w ramach 29. kolejki rozgrywek PKO Ekstraklasy rozpoczęły się od niezwykle interesującego starcia w dole tabeli. A w nim Radomiak Radom przed własną publicznością podejmował Widzew Łódź. Obie drużyny nie zaliczają dobrego sezonu. Do ostatniej serii gier prawdopodobnie jedni i drudzy będą musieli walczyć o utrzymanie. Sobotni mecz zatem miał ogromny ciężar gatunkowy.
Pierwsza odsłona rywalizacji w Radomiu kompletnie nie porwała. Drużyny nie miały sposobu na rozmontowanie defensywy przeciwnika. Akcje ofensywne nie przynosiły rezultatów, więc na przerwę zespoły schodziły z bezbramkowym rezultatem.
Po przerwie gra nie uległa zmianie, ale w 59. minucie Widzew Łódź objął prowadzenie. Do własnej siatki skierował piłkę Christos Donis, który niefortunnie interweniował.
Jak to w piłce bywa, gol otworzył mecz. Radomiak Radom większymi siłami zaczął atakować, a przyjezdni czekali na kontry. Kilka razy udało im się wyjść z ciekawą akcją, ale pod bramką Filipa Majchrowicza brakowało konkretów. W 82. minucie jednak petardę odpalił Roberto Alves. W samej końcówce gospodarze przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść. A bohaterem został Luquinhas.
Radomiak w następnym meczu zagra na wyjeździe z Wisłą Płock. Widzew Łódź natomiast ugości na własnym stadionie Motor Lublin.
Radomiak Radom – Widzew Łódź 2:1
Alves (82′), Luquinhas (90+3′) – Donis samobój (59′)








