Górnik musi odrobić straty
Górnik Zabrze dość przyzwoicie wszedł w nowy sezon PKO Ekstraklasy, ale obecnie i tak najważniejsze dla kibiców tej drużyny jest to, co dzieje się w eliminacjach europejskich pucharów. Wiadomo bowiem, że awans do fazy ligowej – najlepiej Ligi Europy – jest głównym celem klubu.
Wydaje się jednak, że o to będzie trudno, gdyż przed ekipą Michala Gasparika trudna przeprawa w rewanżu z węgierskim Ferencvarosem. Trójkolorowi w meczu wyjazdowym ulegli faworyzowanej ekipie 0:1, więc w rewanżu muszą odrobić tę stratę. Nie będzie łatwo, co przyznaje sam szkoleniowiec zespołu. Jak powiedział w przedmeczowej rozmowie z „Polsatem Sport”, po analizie jest gorzej, niż pierwotnie mu się wydawało. Niemniej mała przewaga rywala jeszcze nic nie oznacza i wszystko jest w nogach ekipy z Górnego Śląska.
– Po pierwszym meczu nie miałem tak złego odczucia, jak po jego analizie. Wiele elementów musimy poprawić, żeby w rewanżu zaprezentować się lepiej – przyznał Michal Gasparik w rozmowie z „Polsatem Sport”.
Zobacz także: Pekhart po transferze Kuchty: To mu powiedziałem o Legii [NASZ WYWIAD]








