Tottenham chce Kessiego, ale Milan nie zgadza się na wymianę

Franck Kessie
Obserwuj nas w
PressFocus Na zdjęciu: Franck Kessie

Tottenham chciałby sprowadzić Francka Kessiego już zimą i zaoferował na wymianę Tanguya Ndombele. Milan nie zgodził się jednak. Rossoneri chcą zakończyć sezon z Iworyjczykiem w składzie, nawet jeśli nie zarobią na nim ani centa.

  • Kontrakt Francka Kessiego z Milanem wygasa wraz z końcem bieżącego sezonu
  • Iworyjczyk nadal nie doszedł do porozumienia z Rossonerimi i najprawdopodobniej zdecyduje się na odejście do innego klubu
  • Pomocnikiem zainteresowany jest Tottenham. Spurs najchętniej sprowadziliby go już zimą i zaproponowali na wymianę Tanguya Ndombele. Włoski klub odmówił

Milan odmówił Tottenhamowi w sprawie Kessiego

Wszystko wskazuje na to, że Franck Kessie niebawem opuści AC Milan. Iworyjczyk ma umowę, która wiąże go z Rossonerimi jedynie do końca bieżącego sezonu, a jak do tej pory obie strony nie doszły do porozumienia w sprawie przedłużenia współpracy. Kością niezgody są pieniądze. 25-latek i jego agenci żądają od włoskiego klubu zarobków rzędu 8-9 milionów euro za sezon. Milan proponuje 6,5 miliona, co i tak oznaczałoby dla Kessiego potrojenie dochodów. Obecnie inkasuje 2,2 miliona euro rocznie.

Sytuacji pomocnika przygląda się Tottenham. Koguty najchętniej sprowadziłyby go do siebie już zimą. By przekonać do tej transakcji Rossonerich, Spurs zaproponowali wymianę. W jej ramach do Mediolanu miałby trafić Tanguy Ndombele, który nie może wywalczyć sobie miejsca w wyjściowym składzie u żadnego z trenerów w Londynie. Według wielu doniesień płynących z włoskich mediów, Milan odmówił. W klubie chcą, by Kessie dokończył sezon w czarno-czerwonych barwach, nawet jeżeli przez to nie zarobią na nim ani centa. To ryzykowna gra, bo Iworyjczyk jest wyceniany przez portal Transfermarkt na 48 milionów euro.

25-latek pozostaje kluczowym zawodnikiem dla Stefano Pioliego. W bieżącym sezonie rozegrał szesnaście spotkań w samej Serie A. Strzelił w nich pięć bramek.

Zobacz również: Piątek zastąpi młodą gwiazdę w Serie A?

Komentarze