REKLAMA
REKLAMA

Fabiański wyciągał piłkę z siatki! Sheffield wygrywa na Bramall Lane

dodał: Gabriel Bielecki  |  źródło: Anglia.goal.pl  |  08.07.2020 20:57
Fabiański wyciągał piłkę z siatki! Sheffield wygrywa na Bramall Lane

Łukasz Fabiański  |  fot. Grzegorz Wajda

Jak odebrać najlepszy bonus od bukmachera?
W kolejnych wieczornych spotkaniach Premier League, West Ham walczył o przetrwanie z Burnley. Z kolei na Bramall Lane, piłkarze Sheffield za wszelką cenę chcieli odnieść zwycięstwo nad ekipą z Wolverhampton, aby móc liczyć się w walce o europejskie puchary. 34. kolejkę lepiej wspominać będą zawodnicy z Burnley, którzy odnieśli ważne zwycięstwo 1:0. Z kolei, w rywalizacji drużyn z górnej części tabeli pierwsza bramka padła dopiero w końcówce spotkania. Nieoczekiwanie Sheffield odniosło zwycięstwo 1:0

West Ham - Burnley


Młoty z Łukaszem Fabiańskim w bramce zdecydowanie lepiej wyglądali w pierwszych minutach spotkania. Dobrze funkcjonująca defensywa gospodarzy udaremniała ataki zawodników Burnley, przez co wydawało się, że Polak nie miał zbyt wiele pracy.

Niestety, Fabiański musiał wyjąć piłkę z siatki. Tuż przed przerwą prowadzenie The Clarets zapewnił Rodriguez. Doświadczony napastnik urwał się obrońcy i wykorzystał świetne zagranie Taylor'a. Anglik uderzył futbolówkę z głowy, a ta odbiła się jeszcze od poprzeczki i wpadła do bramki. Reprezentant Polski nie miał żadnych szans przy tej interwencji, a do przerwy wynik nie uległ już zmianie.

Zawodnicy z Londynu wyszli na drugą odsłonę z nożem na gardle. Gra w kratkę przyczyniła się do utraty cennych punktów i West Ham znalazł się nad strefą spadkową. Gospodarze za wszelką cenę chcieli doprowadzić do remisu. Jednak, dobra postawa goalkeepera Pope uniemożliwiała zmianę rezultatu. Piłkarze Burnley ograniczyli się do bronienia dostępu do własnej bramki. Goście utrzymali korzystny wynik do końca meczu, a dzięki dzisiejszej wygranej przeskakują Tottenham w tabeli i wliczają się do gry o europejskie puchary




Sheffield United - Wolverhampton Wanderers


Rywalizacja ekip z góry tabeli pozbawiona była odpowiedniej dynamiki. Obie drużyny bały podjąć się ryzyka, a większość gry ograniczała się do walki w środku pola. W pierwszej połowie więcej sytuacji do objęcia prowadzenia stwarzali podopieczni Espirito Santo. Goście mimo lepszej gry w ofensywie mieli problem ze skutecznością. Linia defensywy Sheffield wyglądała dziś bardzo dobrze i do przerwy utrzymał się wynik remisowy.

Druga połowa przypominała swoją poprzedniczkę. Wilki wciąż atakowały bramkę strzeżoną przez Henderson'a. Natomiast, gospodarze woleli poczekać na odpowiedni moment. Sheffield szukało swoich szans w stałych fragmentach gry oraz w kontratakach. W doliczonym czasie gry Sheffield objęło prowadzenie za sprawą rzutu rożnego. Do futbolówki dośrodkwanej przez Norwood'a najwyżej wyskoczył Egan i dał upragnione zwycięstwo swojej drużynie. Wygrana gospodarzy oznacza awans Sheffield na 7. lokatę w lidze, która daję szansę na grę w Lidze Europy.



OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 3 komentarze

sortowanie: rosnąco | malejąco

Wardogs | 08.07.2020 21:13

to Wilki odpadly w walce o top4..
Jedyna nadzieja to wykluczenie Obywateli z europejskich pucharow dla podopiecznych Portugalczyka

A Sheffield mimo falstartu ... badz mimo zlej formy po wznowieniu nie liczac tego remisu z AV wracaja do gry i umozliwiaja sobie oraz Arsenalowi puchary.
Nie za bardzo sie z tego powodu ciesze jako kibic Chelsea, z wiadomo jakich wzgledow..

redsik | 08.07.2020 23:22

lubię obie drużyny, wolałem Wolves bo chciałem żeby powalczyli o tą LM ale i awans Sheffield do LE będzie miłą rzeczą :)

Mucha52 | 09.07.2020 04:09

No to by było na tyle jeśli chodzi o nadzieje Wolverhampton na LM



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy