REKLAMA
REKLAMA

2 gole Linettego! Wygrana Sampdorii i Atalanty

dodał: Oskar Szatraj  |  źródło: SerieA.pl  |  05.07.2020 21:33
2 gole Linettego! Wygrana Sampdorii i Atalanty

Karol Linetty  |  fot. Grzegorz Wajda

Oceń bukmachera i wygraj nagrody!
Piłkarze Sampdorii Genua wygrali u siebie 3:0 ze Spal Ferrara. Kolejną wygrana odniosła Atalanta, która wygrała z Cagliari. Na uwagę zasługuje postawa Genoi, która odrobiła dwie bramki straty i zremisowała 2:2 z Udinese.

Brescia Calcio - Hellas Werona


Brescia w poprzednich meczach swoją postawą nie dała kibicom nadziei, że w można jeszcze utrzymać się w Serie A. Jednak piłkarze zapowiadali walkę o trzy punkty. Kompletu potrzebowali gracze z Werony, którzy w przypadku wygranej traciliby zaledwie punkt do miejsca dającego udział w eliminacjach do Ligi Europy.

Piłkarze Hellasu od pierwszych minut wyraźnie dominowali rywali, będąc częściej przy piłce i oddając więcej strzałów celnych. Jednak to Brescia w drugiej połowie objęła prowadzenie. Do piłki zagranej z rzutu rożnego przez Tonaliego doskoczył Papetti, obrońca gospodarzy uderzeniem głową skierował piłkę do siatki.

W doliczonym czasie gry na 2:0 dla gospodarzy trafił jeszcze Donnaruma, który uderzył mocno w lewy górny róg bramki.



Cagliari Calcio - Atalanta Bergamo


Sympatycy Calcio z pewnością wyczekiwali meczu Cagliari z Atalantą. Gospodarze bowiem wrócili do wygrywania spotkań, przy okazji strzelając sporo goli. Zespół z Bergamo w ostatnich czterech spotkaniach zdobył ich aż 16 i nie zamierzał przestać.

Od pierwszych minut meczu na Sardegna Arena oglądaliśmy kapitalne widowisko. Piłkarze obu drużyn co chwilę stwarzali sytuacje bramkowe, które mogły zakończyć się zdobyciem gola. To udało się np. Simeone, jednak jego kapitalne trafienie zostało słusznie anulowanego po analizie VAR. Zgodna z przepisami była natomiast bramka Atalanty w 27. minucie. Drugą żółtą kartkę kartkę, a w konsekwencji czerwoną za faul na Malinowskim zobaczył Carboni. Arbiter podyktował jedenastkę, którą pewnie na gola zamienił Muriel.



Parma Calcio - ACF Fiorentina


Piłkarze obu zespołów po wznowieniu rozgrywek ewidentnie nie zdążyli jeszcze dojść do optymalniej formy. Kluby te zdobyły łącznie 4 punkty, więc można było się spodziewać, że zawodnicy będą chcieli odnieść zwycięstwo.

Mecz ułożył się lepiej dla gości, którzy w 19. minucie zdobyli pierwszego gola. Arbiter podyktował jedenastkę za faul w polu karnym, a do piłki podszedł Pulgar. Chilijczyk wyczekał, co zrobi bramkarz i uderzył w lewy dolny róg.

W 49. minucie gola kontaktowego zdobył dla Parmy Kucka, który wykorzystał rzut karny.

Po pół godziny gry było już 2:0 dla Fiorentiny. Sędzia ponownie dopatrzył się przewinienia i wskazał ,,na wapno’’. Również tym razem do piłki podszedł Pulgar, który nie miał najmniejszego problemu, aby pokonać Sepe. Pomocnik gości strzeli w lewy górny róg bramki.



Sampdoria Genua - Spal Ferrara


Mecz z udziałem Polaków na Stadio Luigi Ferraris był bardzo istotny, ponieważ oba zespoły rywalizowały o utrzymanie w Serie A. Sampdoria Zdecydowanie trudniejszą sytuację miało Spal, ponieważ do bezpiecznej pozycji tracili siedem punktów.

Spotkanie lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy już w 12. minucie objęli prowadzenie. Piłkę dośrodkowaną na pole karne, niefortunnie zagrał Sala, co wykorzystał Linetty. Polak przyjął futbolówkę i precyzyjnie przymierzył w prawy dolny róg bramki.

Sampdoria nie zamierzała zwalniać tempa, czego efektem była bramka na 2:0 minutę przed końcem pierwszej połowy. Z odległości 30 metrów fenomenalnie przymierzył Gabbiadini. Włoch skierował piłkę w prawy dolny róg bramki, futbolówka odbiła się jeszcze od słupka i wpadła do siatki.

W doliczonym czasie gry, drużyna z Genui dobiła jeszcze rywala golem do szatni. Piłkę na pole karne zagrał Ramirez, tam świetnie zachował się Linetty, który precyzyjnie skierował futbolówkę do bramki. To był już drugi gol Polaka tego wieczoru.



Udinese Calcio - Genoa CFC


Pewne utrzymania na najwyższym poziom rozgrywek nie byli również Udinese i Genoa. Gospodarze podbudowani wygraną 2:0 z Romą. Drużyna z Genui nie wygrała natomiast ostatnich trzech meczów.

W pierwszych 45. minutach zawodnicy Udinese byli wyraźnie lepsi, co potwierdzili tuż przed zejściem do szatni. Na pole karne celnie dośrodkował De Paul, piłkę zagraną przez Argentyńczyka wykorzystał Fofana, który uderzeniem głową pokonał Perina.

Po przerwie Udinese podwyższyło jeszcze prowadzenie. Fofana stworzył Lasagni świetną sytuację, którą napastnik gospodarzy wykończył bez problemu. Włoch uderzył bardzo mocno i pokonał bramkarza.

W 81. minucie Genoa zdobyła gola kontaktowego, po tym, jak Pandev wykorzystał sytuację sam na sam z bramkarzem, strzelając w okolice lewego słupka.

Gdy wydawało się, że Udinese wygra, arbiter w siódmej minucie doliczonego czasu gry, podyktował dla Genoi rzut karny. Do piłki podszedł Pinamonti, który spudłował, lecz skutecznie dobił i dał swojemu zespołowi remis.




OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 7 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

BayernMunchenFA | 05.07.2020 21:40

Nawet Linetty pokazuje jaki poziom jest tej ligi.W Niemczech pewnie grzałby ławę jak Milik.

milan220 | 05.07.2020 22:00

W bundesgownie hahahaha, slabiutki troll, gdyby to jeszcze byl troll z Anglii czy Hiszpanii to mial by choc troszke wiarygnodnosci ale z gownianej bundesligi to musisz sie lepiej postarac bo nikt cie powaniej nie wezmie jak i ligi niemieckiej

wojojuve | 05.07.2020 22:14

Coś Atalanta bez fajerwerków dzisiaj. U nich jest podobny problem, jak u Lazio, brak odpowiedniej klasy zmienników.

milan220
Ty wziąłeś na poważnie, gdyż odpisałeś.

bianco13 | 05.07.2020 22:25

@wojojuve
Sprawdziles w jakiej jedynastce wyszła Atalanta??
moim zdaniem tylko Juventus i Inter maja bardziej wartościowych zmienników w Seria A

bianco13 | 05.07.2020 23:21

+Napoli zapomniało mi się o nich

wojojuve | 05.07.2020 23:44

No i właśnie to potwierdza, co pisałem. Bez kilku kluczowych zawodników grają przeciętnie.

FCHollywood | 06.07.2020 13:51

Ergo nie są rywalami dla nikogo. Bez ławki to można wygrać grając raz na tydzień, czyli gdy się odpuści wszystkie puchary. Potem się wyprzedać i dostać baty w Europie jako mistrz ligi.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy