REKLAMA
REKLAMA

Burnley vs Tottenham

dodał: Kamil Krusiński  |  źródło: Anglia.goal.pl  |  31.03.2017 12:44
Bardzo ciężki wyjazd czeka w sobotę piłkarzy Tottenhamu Hotspur, którzy w meczu 30. kolejki angielskiej Premier League zmierzą się z beniaminkiem z Burnley na Turf Moor. Spoglądając tylko i wyłącznie w tabelę, murowanym faworytem powinny być zajmujące pozycję wicelidera Koguty, jednak w trwającej kampanii angielskiej ekstraklasy Burnley świetnie spisuje się przed własną publicznością.

HISTORIA

Bilans dotychczasowych pojedynków pomiędzy The Clarets i Tottenhamem jest bardzo wyrównany – sobotnia potyczka będzie konfrontacją nr 110 w historii rywalizacji Burnley i Kogutów, a jak do tej pory 40-krotnie triumfowało Burnley, natomiast 43 zwycięstwa odnieśli londyńczycy. Grudniowy mecz 17. kolejki rozegrany na White Hart Lane zakończył się skromny zwycięstwem podopiecznych Mauricio Pochettino (2:1).

OSTATNIE WYNIKI

Piłkarze Burnley w lutym pożegnali się z Pucharem Anglii, dlatego pozostała im już tylko walka w Premier League. Podopieczni Seana Dyche’a w marcu rozegrali trzy spotkania i zdobyli tylko jeden punkt. The Clarets miesiąc rozpoczęli od porażki ze Swansea (2:3), potem musieli uznać wyższość Liverpoolu (1:2), a w ostatnim meczu przed przerwą reprezentacyjną podzielili się punktami z Sunderlandem po bezbramkowym remisie.

W przeciwieństwie do sobotniego rywala, Tottenham w ostatnich tygodniach wygrywa mecz za meczem. Spurs kontynuują bowiem serię czterech kolejnych zwycięstw – podopieczni Mauricio Pochettino ograli Stoke (4:0), Everton (3:2) i Southampton (2:1) w Premier League, natomiast w Pucharze Anglii rozgromili Millwall (6:0), dzięki czemu awansowali do półfinału tych rozgrywek.

CIEKAWOSTKI

Burnley jest w tym sezonie typowym zespołem własnego boiska, a dysproporcja jest wręcz nieprawdopodobna – podopieczni Seana Dyche’a zdobyli przed własną publicznością 91% (29 z 32) punktów! W tabeli uwzględniającej tylko mecze u siebie, The Clarets zajmują aktualnie szóste miejsce, wyprzedzając m.in. oba zespoły z Manchesteru.

Co ciekawe, Burnley swoje ostatnie spotkanie przed własną publicznością rozegrało… 18 lutego, kiedy to w Pucharze Anglii przegrało z piątoligowym Lincoln City. Cztery kolejne mecze (wszystkie w Premier League), podopieczni Seana Dyche’a rozegrali na boiskach rywali (Hull, Swansea, Liverpool, Sunderland).

Odwrotna sytuacja zapanowała natomiast w przypadku Tottenhamu - Koguty ostatni raz opuścili White Hart Lane… 19 lutego, kiedy to ograli Fulham 3:0 w meczu 1/8 finału Pucharu Anglii. Końcówkę lutego i cały marzec Tottenham spędził w północnym Londynie, gdyż pięć spotkań z rzędu rozegrali przed własną publicznością (Gent, Stoke, Everton, Millwall, Southampton).

Tylko w spotkaniach z udziałem Manchesteru United oraz Middlesbrough pada (w przeliczeniu na jeden mecz) mniej goli, niż w meczach, w których jedną ze stron jest Burnley. W przypadku klubu z Turf Moor jest to 2,5 bramki na spotkanie (73 w 29), dla United średnia wynosi 2,4 (65 w 27), natomiast dla Boro jest to zaledwie 1,9 gola na mecz (53 w 28).

Tottenham może pochwalić się aktualnie najszczelniejszą defensywą w Premier League, do spółki z liderującą Chelsea. Obie drużyny straciły jak do tej pory tylko po 21 bramek i wraz z Manchesterem United (23) pozostają jedynymi zespołami, które tracą średnio mniej niż jednego gola na mecz.

DYSKUSJA

Do dyskusji na temat sobotniego meczu zapraszamy w komentarzach. Najciekawsze z nich pojawią się poniżej...

01.04.2017, godz. 16:00, Turf Moor w Burnley
BURNLEY – TOTTENHAM HOTSPUR

Przewidywane składy:

Burnley (1-4-4-2): Heaton – Ward, Mee, Keane, Lowton – Brady, Barton, Hendrick, Boyd – Gray, Barnes

Tottenham (1-3-4-2-1): Lloris – Vertonghen, Alderweireld, Dier – Davies, Dembele, Wanyama, Walker – Alli, Eriksen - Son

Nie zagrają:

Burnley: Gudmundsson, Marney, Pope (kontuzje), Long (występ niepewny)

Tottenham: Kane, Lamela, Rose (kontuzje), Janssen (występ niepewny)

SZANSE WEDŁUG Milenium:

wygra Burnley: 18%
remis: 25%
wygra Tottenham: 57%

Według analityków Milenium zdecydowanym faworytem będą goście, którym przypisuje się ponad połowę szans na wygraną (57%). Prawdopodobieństwo wygranej The Clarets oszacowano na 18%.

Więcej >>

TYP REDAKCJI: 1:1.

The Clarets bardzo dobrze spisują się przed własną publicznością, dlatego, zdaniem naszej redakcji, beniaminek zdoła urwać punkty londyńczykom.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 3 komentarze

sortowanie: rosnąco | malejąco

Black_Jack | 30.03.2017 19:50

remis w tym meczu to porażka dla Spurs

wood | 31.03.2017 14:59

Tottenham ostatni mecz w lidze na wyjeździe wygrał 1. stycznia, więc jakimś bitym faworytem w tym meczu na pewno nie jest, tym bardziej, że Burnley u siebie poza ostatnim remisem z Chelsea, po raz ostatni przegrało na Turf Moor w listopadzie zeszłego roku...

Mój typ to bramkowy remis.

united1986 | 01.04.2017 08:31

Tottenham powinien się cieszyć jak ugra w tym meczu remis.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy