Kuziemka o derbach, faulu Pazdana i presji w Betclic 1. Lidze

Wisła Kraków drugi raz w tej kampanii nie dała rady pokonać Wieczystej Kraków w Betclic 1. Lidze. Mimo że oba mecze grała u siebie. Z oceną spotkania zmierzył się Maciej Kuziemka.

Maciej Kuziemka
Obserwuj nas w
fot. PressFocus Na zdjęciu: Maciej Kuziemka

Wisła znów bez wygranej z Wieczystą

Wisła Kraków aktualnie ma na swoim koncie 48 punktów i wyprzedza drugą Wieczystą Kraków w tabeli Betclic 1. Ligi o 11 oczek. Chociaż w niektórych opiniach brak zwycięstwa drużyny Mariusza Jopa w dwóch starciach z beniaminkiem może niepokoić, w klubie z Synerise Arena Kraków spokojnie podchodzą do tematu. Ciekawymi przemyśleniami na temat starcia z beniaminkiem rozgrywek podzielił się ofensywnie usposobiony zawodnik Białej Gwiazdy.

– Przeważaliśmy, ale widać, że Wieczysta odrobiła lekcje i mocno się postawiła. Mieli swoje sytuacje, podobnie jak my, więc można powiedzieć, że remis jest sprawiedliwy, choć czujemy niedosyt i chcieliśmy wygrać – usłyszał Goal.pl od Macieja Kuziemki w mix-zonie.

Wisła dwa razy w tej kampanii mierzyła się z Wieczystą i ani razu nie wygrała. Czy można zatem stwierdzić, że dwa najtrudniejsze testy w sezonie są już za Wiślakami? Na ten temat również wypowiedział się młody piłkarz.

– Raczej nie zastanawiamy się nad tym. Skupiamy się na tym, co my chcemy robić i jak chcemy grać. Do każdego meczu podchodzimy tak samo – zaznaczył Kuziemka.

Faul Michała Pazdana i kontrowersje w derbach

W pierwszej odsłonie derbów ostrym wejściem w nogi Kacpra Dudy wyróżnił się Michał Pazdan. Kłopot z oceną tej sytuacji miał zawodnik 13-krotnych mistrzów Polski.

– Czy to był faul na czerwoną kartkę? Trudno mi powiedzieć, bo byliśmy po drugiej stronie boiska. W każdym razie w przerwie Michał rozmawiał z Dudim i przeprosił go. Takie wejścia są niepotrzebne. Frustrację można wyładować w inny sposób. Sytuacja została jednak wyjaśniona – przekonywał młodzieżowy reprezentant Polski.

Znicz Pruszków kolejnym rywalem w walce o awans

W następnej kolejce na drodze Wisły stanie Znicz Pruszków. W rundzie jesiennej krakowianie pokonali Żółto-czerwonych zdecydowanie (7:0). Tymczasem młody piłkarz Białej Gwiazdy zapewniał, że nie będzie mowy o lekceważeniu rywala.

– Dobrze przeanalizujemy rywala w ciągu tygodnia. Bez względu na to, co zrobi przeciwnik, chcemy narzucić swój styl gry, grać ofensywnie i zdobyć trzy punkty. Na pewno podejdziemy do przeciwnika z szacunkiem. Drużyna jest już zupełnie inna niż wtedy, lepiej grająca, nie wszystko wpada im jak poprzednio. Ani zawodnicy, ani sztab nie pozwolą na poczucie pychy – zaznaczył Kuziemka.

Swój następny mecz Wisła rozegra o godzinie 14:30. Czy wcześniejsza pora może mieć wpływ na losy rywalizacji? Na ten temat zawodnik również zabrał głos.

– Wiadomo, przyjemniej gra się w cieplejszych warunkach, ale dobra rozgrzewka i odpowiednie ubranie sprawiają, że w trakcie meczu nie czuć zimna. Czasem zimne powietrze jest lepsze niż upał – przekonywał piłkarz.

Ekipa z Krakowa w tej kampanii jest najlepiej punktującą drużyną u siebie na zapleczu PKO BP Ekstraklasy. Wisła w 11 meczach wygrała osiem razy i dwukrotnie remisowała. Jak dotąd wywalczyła w roli gospodarza 26 punktów.

POLECAMY TAKŻE