Wisła wyszła z opresji. Biedrzycki zdradził, co było kluczowe

Wisła Kraków w piątek wróciła na zwycięski szlak, pokonując Miedź Legnica (3:2). Na temat spotkania z drużyną Janusza Niedźwiedzia swoją opinią podzielił się Wiktor Biedrzycki.

Wiktor Biedrzycki
Obserwuj nas w
fot. SOPA Images Limited / Alamy Na zdjęciu: Wiktor Biedrzycki

Wiktor Biedrzycki podsumował występ Wisły z Miedzią

Wisła Kraków umocniła się na pozycji lidera I liga, mając 52 punkty na koncie. 13-krotni mistrzowie Polski mają w końcu za sobą drugie zwycięstwo w 2026 roku. Wcześniej krakowska ekipa pokonała GKS Tychy (3:1). Z kolei na temat starcia przeciwko drużynie Janusz Niedźwiedź wypowiedział się defensor Białej Gwiazdy.

– Na pewno te trzy punkty uspokoją trochę to wszystko. Przede wszystkim w tabeli. Także bardzo się cieszę, że zdołaliśmy wyciągnąć ten wynik z 1:2. I możemy teraz w spokoju patrzeć na inne wyniki, jak inne drużyny będą grały. To też nie jest najważniejsze. Tak jak my zawsze mówimy – najpierw swoją robotę musimy zrobić. My ją zrobiliśmy i miejmy nadzieję, że wyniki się ułożą – mówił Wiktor Biedrzycki, cytowany przez serwis WislaPortal.pl.

28-latek trafił do ekipy z Krakowa w lipcu 2024 roku. Aktualny kontrakt Biedrzyckiego z Wisłą obowiązuje natomiast do końca czerwca 2026 roku. W tym sezonie piłkarz wystąpił w 23 spotkaniach, notując pięć trafień i trzy asysty.

Z kolei swoje kolejne spotkanie ekipa z Krakowa rozegra w najbliższą sobotę z Odrą Opole. Mecz zacznie się o godzinie 14:00. W pierwszym starciu w tym sezonie między drużynami padł remis (2:2). Ogólnie w pięciu ostatnich potyczkach ligowych trzykrotnie górą była Biała Gwiazda, raz padł remis, a w jednym starciu górą byli Niebiesko-czerwoni.

Tylko u nas