Wisła Kraków przeżyła chwile grozy. Te wieści uspokoją kibiców

Wisła Kraków tylko zremisowała z Odrą Opole w sobotnim meczu pierwszej ligi. Mimo tego, pozostaje liderem z dużą przewagą. Kibiców martwił stan zdrowia Jordiego Sancheza i Macieja Kuziemki, którzy po kilku minutach musieli opuścić boisko. Bartosz Karcz przekazał dobre wieści.

Jordi Sanchez
Obserwuj nas w
fot. Pressfocus Na zdjęciu: Jordi Sanchez

Dobre wieści dla Wisły. Obejdzie się bez dłuższych absencji

Wisła Kraków w sobotnim meczu z Odrą Opole nie radziła sobie najlepiej i w rezultacie zdobyła tylko punkt. Jedyną bramkę dla lidera pierwszej ligi zdobył Marko Bozić, który nie był desygnowany do pierwszego składu, ale na murawie pojawił się już po kilku minutach. Zmienił Macieja Kuziemkę, który nie był w stanie kontynuować gry. W tym samym czasie również Angel Rodado wszedł za kontuzjowanego Jordiego Sancheza.

Sanchez w pierwszej minucie został trafiony piłką w głowę i przy upadku stanął krzywo, co wykluczyło jego dalszy występ. Kuziemka z kolei niefortunnie zderzył się głowami z rywalem, a powstały krwiak znacząco utrudnił mu widzenie na jedno oko.

Kibiców martwił sobotni występ Białej Gwiazdy, ale zdecydowanie bardziej stan zdrowia obu zawodników. Bartosz Karcz przekazał dobre wieści – okazuje się, że obejdzie się bez dłuższych absencji. Kuziemka nie doznał żadnego złamania i najprawdopodobniej pojedzie na zgrupowanie młodzieżowej reprezentacji Polski. Sanchez z kolei uszkodził więzadła w stawie skokowym, ale powinien być gotowy na kolejny ligowy mecz Wisły.

Wisła Kraków pozostaje liderem pierwszej ligi po 26 rozegranych spotkaniach. Ma dziewięć punktów przewagi nad drugim Śląskiem Wrocław. W następnej kolejce podejmie u siebie ekipę Górnika Łęczna.

Tylko u nas