Burza przed meczem Śląsk – Wisła. Trener WKS-u nie gryzł się w język

Śląsk Wrocław w ramach 24. kolejki Betclic 1. Ligi ma zmierzyć się z Wisłą Kraków. Przed tym spotkaniem o toczącym się zamieszaniu wypowiedział się trener Wojskowych.

Ante Simundza
Obserwuj nas w
fot. ZUMA Press Inc / Alamy Na zdjęciu: Ante Simundza

Ante Simundza o zamieszaniu wokół spotkania Śląsk – Wisła

Śląsk Wrocław w tym sezonie wciąż liczy się w walce o powrót do PKO BP Ekstraklasy. Wygląda jednak na to, że w sobotę zawodnikom Wojskowych może nie być dane zmierzyć się z Wisłą Kraków. Tymczasem ciekawymi przemyśleniami podzielił się szkoleniowiec ekipy z Wrocławia.

– Jesteśmy w zbyt poważnym biznesie, by rozmawiać o tak dziecinnych sprawach. Każdy czyta media społecznościowe i był świadomy sytuacji w tygodniu, ale nie był to temat żadnych naszych rozmów. Nie traćmy na to energii, bo nie mamy na to wpływu – powiedział Ante Simundza w trakcie konferencji prasowej cytowany na platformie X przez dziennikarza Karola Bugajskiego z Przeglądu Sportowego Onet.

Prezes i właściciel Wisły Kraków Jarosław Królewski zapowiedział już, że 13-krotni mistrzowie Polski – w związku z nieprzyjęciem kibiców Białej Gwiazdy na trybuny – nie pojawią się w sobotę na Tarczyński Arena Wrocław. Na ten temat także głos zabrał trener WKS-u.

– Przyjedziemy na stadion, będziemy się rozgrzewać i normalnie przygotowywać do meczu, po czym poczekamy na ewentualną decyzję sędziów – rzekł Simundza.

Mocna reakcja trenera Wojskowych

W przestrzeni publicznej pojawiła się narracja, będąca następstwem jednej z wypowiedzi prezesa PZPN Cezarego Kuleszy dla TVP Sport o możliwym obustronnym walkowerze. Na ten temat również wypowiedział się szkoleniowiec Wrocławian.

– To byłoby nielogiczne. Nie zrobilibyśmy niczego złego, a mielibyśmy zostać ukarani – grzmiał trener Śląska.

Sobotnie starcie ma rozpocząć się według ustalonego wcześniej harmonogramu o godzinie 17:30.

POLECAMY TAKŻE