„Kraków to mój drugi dom”
Wisła Kraków w tym sezonie pewnie zmierza w kierunku awansu do PKO Ekstraklasy. Właściwie nie można mieć wątpliwości, że Biała Gwiazda gra najlepszą piłkę od lat i jest drużyną, która absolutnie zdeklasowała konkurencję w Betclic 1. lidze. Obecnie ich przewaga nad resztą stawki jest na tyle spora, że spokojnie mogą oni przystępować do kolejnych spotkań.
Z całą pewnością spora w tym wszystkim zasługa takich piłkarzy, jak chociażby Angel Rodado. Hiszpan, lider i kapitan Wisły Kraków pomimo wielokrotnych ofert ze strony innych klubów i zainteresowania chociażby czołowych ekip w Polsce, zdecydował się pozostać pod Wawelem. O powodach takich decyzji powiedział w rozmowie z tygodnikiem „Piłka Nożna”. Zdradził wprost, że w Krakowie czuje się jak w drugim domu.
– Przede wszystkim dlatego, że jestem ważny dla Wisły. Czuję, że jestem potrzebny i drużynie, i klubowi. To dla mnie dużo znaczy. Jestem szczęśliwy w Wiśle. To już mój czwarty sezon w klubie. Gdyby było inaczej to z pewnością nie byłoby mnie w Krakowie – powiedział Angel Rodado w rozmowie z „Piłką Nożną”.
– Mój dom jest na Majorce, ale w ostatnim czasie częściej przebywam w Krakowie. W tym mieście, wraz z rodziną, mamy swoje zwyczaje, swój plan dnia, swoje ulubione miejsca. To żadna tajemnica, że w Krakowie żyje nam się bardzo dobrze. Tak, myślę, że to mój drugi dom – dodał.
Zobacz także: Kutwa opuści Wisłę? Wiemy, gdzie ma być wypożyczony. Jest jednak warunek [NASZ NEWS]









