Ruch złapał oddech, ale Fornalik widzi zagrożenie przed kolejnym meczem

Ruch Chorzów w ramach 24. kolejki Betclic 1. Ligi zmierzy się z Polonią Bytom. Przed tym starciem kilka zdań w audycji "Czas na szpil" na Ruch TV wyraził trener Niebieskich.

Waldemar Fornalik
Obserwuj nas w
fot. PressFocus Na zdjęciu: Waldemar Fornalik

Waldemar Fornalik wrócił do meczu ze Stalą Rzeszów

Ruch Chorzów ma za sobą pierwszą wygraną w oficjalnym spotkaniu w 2026 roku. W pokonanym polu 14-krotny mistrz Polski zostawił Stal Rzeszów po bramce Jakuba Jendryki. Godne uwagi jest to, że chorzowianie pokazali charakter. Mimo że grali w dziesiątkę od 47. minuty, to zainkasowali pełną pulę. Przed kolejnym występem Chorzowian wypowiedział się trener śląskiej ekipy, wracając do cennego triumfu nad zespołem Marka Zuba.

– Każdy mecz, który rozgrywa się w piątek na początku kolejki, a kończy się wygraną, daje dobrą pozycję do obserwowania tego, co dzieje się później w lidze. Na pewno był też czas zarówno na odpoczynek, jak i na pracę – mówił Waldemar Fornalik w audycji „Czas na szpil” na kanale Ruch TV.

Sztuczna murawa wyzwaniem przed derbami

Niedzielne starcie rozegrane zostanie na boisku ze sztuczną nawierzchnią. Na ten temat trener Ruchu również powiedział kilka słów.

– Na pewno jest to inne granie niż na naturalnym boisku. Przygotowujemy się do tego, trenując na naszym sztucznym boisku. Nie ma co ukrywać, że pewien handicap ma drużyna Polonii, która na tej nawierzchni gra już od dłuższego czasu – przekonywał były trener między innymi Zagłębia Lubin czy Piasta Gliwice.

– My z kolei mamy nadzieję, że szybko zaadaptujemy się do tych warunków i nie będzie większego problemu z rozegraniem dobrego meczu – dodał Fornalik.

Polonia Bytom pod presją po słabym starcie

Bytomianie po zimowej przerwie w czterech spotkaniach ponieśli trzy porażki i raz zremisowali. To wbrew pozorom nie musi być dobra wiadomość dla zawodników Ruchu.

– W meczach, w których Polonia nie punktowała, miała momenty naprawdę dobrej gry. To nie jest dla nas korzystna sytuacja, że zdobyła tylko jeden punkt, bo wiemy, jaka panuje tam teraz mobilizacja i jak bardzo będą chcieli wygrać ten mecz. Spodziewamy się, że rywale postawią nam bardzo trudne warunki. My musimy być na to przygotowani – podkreślił były selekcjoner reprezentacji Polski.

Niedzielna batalia z udziałem obu śląskich drużyn zacznie się o godzinie 14:30. Pierwsza potyczka w tej kampanii między zespołami zakończyła się remisem (1:1).

POLECAMY TAKŻE