GKS Tychy poległ w Łęcznej. Piszczek nadal bez zwycięstwa
W połowie listopada Łukasz Piszczek zdecydował się na podjęcie pierwszej samodzielnej pracy na poziomie centralnym. Były reprezentant Polski został zatrudniony w roli trenera GKS-u Tychy. 40-latek przejmował zespół w trudnym momencie, ponieważ Tyszanie są uwikłani w walkę o utrzymanie na poziomie Betclic 1. Ligi. Jak dotąd ta przygoda nie toczy się po myśli byłego piłkarza Borussii Dortmund.
Piszczek prowadził GKS Tychy w sześciu meczach i żadnego z nich nie wygrał. Zaczął od dwóch porażek ze Stalą Rzeszów (1:2) i Miedzią Legnica (1:6). Potem remis z Polonią Warszawa (1:1), znowu porażka z Wisłą Kraków (1:3) i remis z Odrą Opole (1:1).
W piątek (20 lutego) kibice liczyli, że GKS przełamie serię meczów bez zwycięstwa. Ostatni raz Trójkolorowi wygrali w lidze 21 sierpnia z Puszczą Niepołomice w 6. kolejce. Wyjazdowe spotkanie z Górnikiem Łęczna w ramach 22. kolejki nie przyniosło przełamania. Ostatnia drużyna w tabeli okazała się nieznacznie lepsza od podopiecznych Piszczka, wygrywając (1:0). Decydującego gola zdobył Luka Gucek.
Efektem porażki jest spadek w tabeli na przedostatnie 17. miejsce. Górnik wyprzedził Tyszan o jeden punkt. W weekend zagra jeszcze Stal Mielec, która może zepchnąć Piszczka i spółkę na ostatnie miejsce w Betclic 1. Lidze.









