Man United rezygnuje z hitowego ruchu. Odstraszająca cena

Manchester United najprawdopodobniej nie sprowadzi Yana Diomande. Angielski klub nie ma bowiem zamiaru wykładać na stół 100 milionów euro, których oczekuje RB Lipsk - podaje Fabrizio Romano.

Yan Diomande
Obserwuj nas w
Eibner-Pressefoto / Alamy Na zdjęciu: Yan Diomande

Yan Diomande nie dołączy do Manchesteru United

Manchester United od dłuższego czasu obserwuje sytuację Yana Diomande, który robi furorę w Bundeslidze w barwach Lipska. Skauci Czerwonych Diabłów regularnie monitorują rozwój utalentowanego zawodnika, jednak coraz więcej wskazuje na to, że 19-letni skrzydłowy ostatecznie nie trafi na Old Trafford. Wszystko ma związek z bardzo wysokimi wymaganiami finansowymi niemieckiego klubu. Władze Manchesteru United uznały, że kwota oczekiwana za młodego lewego napastnika jest zdecydowanie zbyt wygórowana.

Jak poinformował Fabrizio Romano, Manchester United nie zamierza wykładać na stół aż 100 milionów euro, których żąda obecny pracodawca Diomande. To praktycznie zamyka temat potencjalnego transferu, ponieważ działacze angielskiego giganta planują przeznaczyć większe środki na wzmocnienie środka pola. Jeśli natomiast chodzi o zwiększenie rywalizacji w ofensywie, na Old Trafford preferowane są bardziej budżetowe rozwiązania. Zatem wygląda na to, że Czerwone Diabły wycofają się z walki o podpis młodego skrzydłowego.

Dziewięciokrotny reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej, na którego pozyskanie największe szanse daje się Liverpoolowi, występuje w Lipsku od lipca 2025 roku. Wówczas przeniósł się na Red Bull Arenę z CD Leganes za niespełna 20 milionów euro. W zakończonym sezonie młody atakujący rozegrał 36 spotkań, zdobył 13 bramek i zanotował 10 asyst, szybko stając się jednym z kluczowych piłkarzy zespołu Byków. Jego kontrakt z niemieckim klubem obowiązuje do końca czerwca 2030 roku.

POLECAMY TAKŻE