Alonso nie chce dopuścić do odejścia Fernandeza
Real Madryt planuje kolejne ruchy na rynku transferowym. Obok starań o Michaela Olise władze klubu chcą również sprowadzić nowego środkowego pomocnika. Według medialnych doniesień numerem jeden na liście życzeń Jose Mourinho jest Enzo Fernandez. Jednocześnie Królewscy są gotowi sprzedać Eduardo Camavingę za około 60 milionów euro, aby zrobić miejsce na nowego zawodnika.
Transfer Argentyńczyka nie będzie jednak łatwy do przeprowadzenia. Jak informuje Miguel Serrano, nowy trener Chelsea Xabi Alonso nie zamierza zgodzić się na odejście jednego z liderów drużyny. Hiszpan widzi Fernandeza jako ważny element przebudowy zespołu i chce oprzeć na nim środek pola w nadchodzącym sezonie.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Sam piłkarz od dawna ma pozytywnie wypowiadać się o Realu Madryt i nie ukrywa, że gra na Santiago Bernabeu jest dla niego bardzo atrakcyjną perspektywą. Takie sygnały nie podobają się jednak władzom Chelsea, które nie chcą rozstawać się z reprezentantem Argentyny.
Dodatkowym argumentem przemawiającym za transferem jest bardzo dobra forma Fernandeza podczas mistrzostw świata. Pomocnik imponuje jakością gry i jest jednym z liderów reprezentacji Argentyny, która awansowała do fazy pucharowej turnieju. Jego występy tylko umacniają przekonanie Realu Madryt, że byłby idealnym wzmocnieniem środka pola. Ostateczna decyzja będzie jednak zależała od stanowiska Chelsea oraz Xabiego Alonso, który nie chce stracić jednego ze swoich najważniejszych piłkarzy.









