Endrick znów zabłysnął. Jego klub przegrał w hicie
Endrick przez kilka miesięcy czekał na prawdziwą szansę na Santiago Bernabeu, ale takiej nie otrzymał. Xabi Alonso konsekwentnie go pomijał, więc ten zdecydował się na opuszczenie Realu Madryt. W klubie oczywiście dalej w niego wierzą, dlatego sprzedaż nie była opcją. Finalnie Brazylijczyk wylądował na półrocznym wypożyczeniu w Olympique Lyon.
We Francji odnalazł się znakomicie. Bardzo szybko stał się czołową siłą swojej drużyny w ofensywie. Strzelił pięć bramek, a w niedzielnym hicie z Olympique Marsylią ponownie potwierdził swoją wielką klasę.
Endrick na murawie czuł się znakomicie. Mijał swoich rywali z dużą łatwością, a w protokole meczowym zapisał się dwoma asystami. Mimo jego dobrej gry, Lyon nie zdobył choćby punktu, bowiem Marsylia zwyciężyła 3-2.
W Madrycie nieustannie analizują poczynania Endricka. Działacze nie potrafią zrozumieć, dlaczego Alonso tak łatwo z niego zrezygnował. Na wcześniejszym etapie sezonu bardzo duże problemy mieli Vinicius Junior czy Rodrygo, lecz mimo tego ich młodszy kolega nie pojawiał się na boisku. Latem Brazylijczyk na pewno wróci do stolicy Hiszpanii, gdzie tym razem na niego postawią. Tym wypożyczeniem udowadnia, że jest gotowy na grę na najwyższym europejskim poziomie. W sumie dla Lyonu uzbierał już pięć goli i cztery asysty.








